20130529


Tanie perfumy

autor:  Pudlo Manka

Tak naprawdę dopiero tworząc ten post uświadomiłam sobie ile mam tych tanich zapachów! :P Jestem strasznym - paskudnym zbieraczem ;/. Nie tylko perfum, ale też i kosmetyków, czy ciuchów :P. 

Najstarsze mają 6 lat i były używane jeszcze w liceum (nr 1) :P, mają przepiękny słodki zapach, nie pamiętam już jak się nazywają :). Kolejnym lubianym zapachem za czasów szkolnych było "Kiss of love" (2), a ostatni z Bi-es'owej trójki to taki pospolity zapach, kupiony jakieś 3 lata temu :).

Swoją drogą, niektóre Bi-es'y charakteryzują się nienaganną trwałością i niskimi cenami, za co oczywiście należy się plus.





Zapach nr 4 wcisnęła mi Pani w drogerii też jakieś 3 lata temu :). Jest to zwyczajna podróbka perfum Britney Spears - nie wiem jak kiedyś mógł mi się podobać, jest mdły i przesłodzony :P.





5-kę kupiłam jakiś rok temu w Biedronce, zapach bardzo mi się spodobał, a że kosztowały 20 zł nie zastanawiałam się ani chwili dłużej ;). Szkoda tylko, że po 20 minutach zapach znika bezpowrotnie :P.




Kolejny zapach (6) pochodzi z Avonu, zaintrygowała mnie w nich podwójna ciecz :P. Mają ładny leśny zapach :). 



Siódemki, to perfumy z FM, bardzo trwałe i ślicznie pachnące - prawdopodobnie też jakieś odpowiedniki droższych perfum. Za 30 ml trzeba zapłacić 30 zł :).




Ostatni zapach to Pamir od Blue up,  podróbka Casmir'u. Jak dla mnie odpowiednik ładniej pachnie niż oryginał ;).







Zapowiadam wszem i wobec, że pozbywam się moich ogromnych zapasów :P. Prawie wszystkie z tych zapachów jutro oddaję :). Postanowiłam nie zbierać już kosmetyków i inwestować w jeden a dobry, nie 10 średnich :P. Kupiłam już mój wymarzony i mam nadzieję, że będę nim pachniała już zawsze! No dopóki nie zużyję kolekcji perfum od celebrytów ;/. 

Chcę stabilizacji zapachowej :P. 

20130527


Mała kwiatowa katastrofa?

autor:  Pudlo Manka




Patrząc na dzisiejsze zdjęcia nasuwa mi się jedno stwierdzenie - katastrofa :P. Mała, czy większa? Jakaś na pewno :). Zupełnie nie wiem co się stało, jak tylko zobaczyłam tą bluzeczkę w sh wiedziałam, że będzie moją letnią ciuchową bohaterką. Czułam się w niej rewelacyjnie, no może z raz przeszła mi przez głowę myśl, czy nie wyglądam w niej źle. Jednak patrząc na te pięknie kwiatuszki, stwierdziłam "będzie dobrze". No i dobrze nie jest :P. Zobaczyłam to dopiero dziś przy zgrywaniu zdjęć - i tak postanowiłam pokazać Wam jak wygląda Pudlo Manka w iście kwiatowej katastrofie :). Każdy miewa gorsze dni, mój na dobre zapiszę się dziś :P. 


 Bluzka - sh - | Legginsy - Allegro - | Buty - Czas na buty - | Torebka - shopper - z Allegro -

20130524


O trzech takich, co ładnie pachniały

autor:  Pudlo Manka


Mowa oczywiście o masełku kakaowym Ziaja, mam je w trzech postaciach:
- emulsji
- kremu do twarzy
- oraz kremiku do rąk 

Te z Was, które użyły choć jednego produktu wiedzą, jak pięknie to masełko pachnie :)), ale czy potrzebujemy aż 3 kosmetyków z tej serii? Wg mnie nie :). Krem do rąk u mnie się kompletnie nie sprawdził, słabo nawilżał moje dłonie i nie był wydajny. Kremik do twarzy bardzo dobrze nawilża, stosuję go co 3-4 dzień na noc, lub podczas opalania. Duży plus za malutkie, zgrabniutkie opakowanie, dzięki czemu zawsze jest pod ręką :). 

Jednak to emulsja została moim letnim hitem! :) Nadaje się do rąk, opalania, jak i pielęgnacji ciała - idealnie nawilża 
(jak na balsam, kocham moją oliwkę i to ona jest dla mnie ideałem :P). Nakremowana nią pięknie PACHNĘ! :D Czasem również używam na twarz ;). Tak więc nie warto kupować 3 kosmetyków, ten jeden z zupełności wystarczy :).

Regularnie stosując w/w kosmetyk zauważyłam znaczą poprawę kolorytu mojej skóry, czego chcieć więcej ? :)


Emulsja do twarzy i ciała
Cena: ok 14 zł/200 ml

Krem do rąk
Cena: ok 4,50 zł/80 ml


 Krem do twarzy
Cena ok: 3,50 zł/50 ml

20130521


Nooo... kocham paski!

autor:  Pudlo Manka



Ostatnio moja paskowa obsesja sięga zenitu, i tak w tym tygodniu kupiłam 4 paskowe rzeczy, a w mojej szafie jest już ich przecież spora kolekcja :P. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że paski tak naprawdę nigdy nie wyjdą z mody i ciuszki te posłużą mi kilka lat :). 

Dzisiejszy zestaw to przede wszystkim sweterek oversize z sh! :) 





yhyhy troszkę trzeba poćwiczyć! :P


Tunika - sh - | Legginsy - atmosphere - | Buty - sklepik - 

20130519


♥ Pudelkowe love 2 ♥

autor:  Pudlo Manka


Dziś przybywam do Was z drugą porcją "Pudelkowe love", w końcu jestem Pudlo Manką! :) Standardowo również proszę Was o pomoc dla biednych zwierząt, ale też i głodnych dzieci. To tylko jedno kliknięcie - NIC NAS NIE KOSZTUJE! Pomóżmy, razem zdziałamy więcej :))

Wystarczy wybrać pieska, kliknąć "nakarm" i podać imię, wiek, oraz maila - jest to potrzebne do tego by portal mógł wysyłać na Naszego maila reklamy sponsorów karmimypsiaki.pl

Wystarczy tylko wejść i kliknąć w pieska na zdjęciu www.pmiska.pl

A teraz pomagamy dzieciom! :)

Wystarczy wejść i kliknąć "klik pomocy" najlepiej na wszystkie akcje :)) 

Jeśli znacie podobne strony piszcie :)). JEŚLI MOŻECIE KLIKAJCIE CODZIENNIE! :)

Awww popatrzcie na te cukiereczki, czyż nie są słodkie? :)) Normalnie mam serduszka w oczach (jak zawsze;)) ♥♥♥ ! :)











20130516


Zachód Słońca :)

autor:  Pudlo Manka



Mam dla Was kilka zdjęć z pięknym zachodem słońca w tle - teoretycznie :P. Na niektórych zdjęciach go nie widać :). Wszystko co dziś Wam pokazuję pojawiało się już na blogu, postanowiłam wykorzystać te wszystkie rzeczy :). Pisząc tego posta, za oknem znów widzę piękny zachód słońca, mogłabym tak zawsze! Ach piękna pogodo trwaj! :D




 Marynarka - GOODLOOKIN - | Bluzka -jakiś sklepik- | Legginsy - Madonna - | Buty -?- | Torebka - Marks & Spencer -


P.S. Marynarka nie ma plam, to światło które odbija się od guziczków :). Tak na wszelki wypadek piszę, gdyby ktoś chciałby mnie posądzić o plamy :P.

20130513

GARNIER czysta skóra tonik ściągająco - oczyszczający, oraz żel oczyszczający

autor:  Pudlo Manka


Nadeszła pora na recenzję toniku i żelu Garnier - Czysta skóra, które otrzymałam od Anji. Kosmetyki dzielnie testowałam od 25 marca, czyli jakieś półtora miesiąca. Używałam ich dwa razy dziennie - rano i wieczorem. Oba produkty są do cery mieszanej lub tłustej.


   GARNIER Czysta Skóra, żel oczyszczający   


OD PRODUCENTA:
Żel oczyszczający zawiera kwas salicylowy i czynnik o łagodnym działaniu złuszczającym. Dogłębnie oczyszcza skórę dzięki antybakteryjnej formule zawierającej cynk i mikrocząsteczki myjące, które odblokowują pory, eliminuje sebum, pozostałości makijażu i zanieczyszczeń, delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka nie powodując wysuszenia skóry.

MOJA OPINIA:
Żel ten oczyszczał moją cerę dość dobrze, radził sobie nawet z usuwaniem makijażu. Niestety po umyciu twarzy był u mnie efekt ściągniętej skóry, także lekko ją wysuszał. Duży plus za opakowanie z pompką :). Bardzo wydajny, starcza spokojnie na 2 miesiące.


Cena ok 14 zł/200 ml 


   GARNIER Czysta Skóra, tonik ściągająco - oczyszczający  



OD PRODUCENTA:  
Tonik ściągająco-oczyszczający to idealny produkt dla cery podatnej na niedoskonałości. Dzięki połączeniu kwasu salicylowego i cynku znanego ze swoich właściwości regulujących produkcję sebum, jego formuła zwęża pory, osusza niedoskonałości i ujednolica cerę, dając efekt oczyszczenia widoczny aż do 4 godzin. 


MOJA OPINIA:
Cóż, tonik dobrze oczyszczał moją cerę, co było widoczne przez ok 4 godziny. Wysuszał niektóre niespodzianki. Jednak nie zauważyłam, by jakoś specjalnie zwęził pory i ujednolicił cerę. Kosmetyk wystarcza na ok 2 miesiące także jest wydajny.

Cena ok 12 zł/200 ml


Reasumując, kosmetyki te są dobre, aczkolwiek moja cera szybko się do nich przyzwyczaiła i WOW było tylko przez pierwszy tydzień. Ponadto na mojej cerze (jak nigdy dotąd) co jakiś czas zaczęły się pojawiać i znikać spore wypryski. Być może któryś z nich mnie uczulał? Przeszkadzał mi też efekt takiego jakby świecenia, ale nie od nadmiaru sebum, tylko taki po oczyszczeniu. Zapachy z początku świetne, choć w toniku ewidentnie wyczuwalny alkohol, z czasem stały się neutralne. 

Być może wrócę do nich za jakiś czas, ponieważ teraz zaczęłam testować popularne 3 kroki Clinque :).

20130510


Czuję miętę ;)

autor:  Pudlo Manka



Tak jak kiedyś nie byłam przekonana do tego koloru, tak od jakiegoś czasu diametralnie zmieniłam swoje zdanie :). Mięta zaszczyciła Nas swoją obecnością już w tamtym roku, teraz wraca ze zdwojoną siłą :)). Kolor ten idealnie pasuje do innych pasteli (biel, pudrowy róż, beże, czy nawet kolor cytrynowy) rzeczy tak łączone nabierają od razu szyku i niewymuszonej elegancji. Wiosna i Lato to idealny okres do miętowej wariacji, gdyż kolorek ten najlepiej prezentuje się na opalonym ciele :). 

Zostawiam Was ze zdjęciami ;**.



Marynarka - Dramond - | Sweter - sh - | Spodnie i Buty - ?

P.S. Lakier kupiony u Chińczyka za 3-4 zł na buteleczce jest tylko napis "Lm nail polish" :)

20130507


Mała - czarna

autor:  Pudlo Manka



Kolejny obsesyjny zestaw black and white i nic na to nie poradzę, bo kocham to połączenie :P. Wybaczcie moją mowę ciała na tych zdjęciach, mumia chyba miałaby w sobie więcej życia niż ja tutaj :P. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że byłam zmęczona ;).

Muszę się podzielić z Wami moją frustracją - otóż chodzi o starsze Panie, czyli tzw. Babcie ;). Nie pierwszy raz spotkałam się z karygodnym zachowaniem tychże Pań. Dziś np. byłam świadkiem prawie, że bitwy na zakupowe siatki obu kobiet w wieku 60+. Chodziło o kolejkę u lekarza... Jedna drugiej nie chciała przepuścić, obydwie miały czasowy nóż na gardle i sprawę nie cierpiącą zwłoki do doktora. Kto ustąpił? Nikt, do akcji musiał wkroczyć lekarz i zawstydzić obie Panie. 

Jakby tego było mało stoję sobie spokojnie w kolejce na Poczcie Polskiej, przede mną jedna Pani - atrakcyjna blondynka, nagle widzę że na pocztę wbiegła rozkrzyczana Babcia. Pewnym krokiem sunie pod okienko, nie zwracając uwagi na to, że przy kasie jest obsługiwana inna osoba, nie mówiąc już o mnie sierocie która stoi w KOLEJCE. Żąda zwrotu pieniędzy za znaczki, ponieważ wzięła ich za dużo i chce je teraz zwrócić. Ekspedientka Pocztowa grzecznie prosi by ta poczekała chwileczkę, aż obsłuży Panią w długich włosach blond. Wtedy moim oczom ukazała się twarz Babci, skierowała na mnie swój przeszywający wzrok dający mi wyraźnie na myśl "Młoda jesteś to poczekasz, nie patrz się tak na mnie". Po czym odwróciła się do kasy i dalej - nieco nachalniej prosi o zwrot kierując wyciągniętą rękę ze znaczkami prosto przed twarzą biednej obsługującej kobiety. Ekspedientka spojrzała na Babunię wymownym wzrokiem i podała jej pieniążki. 

Ja rozumiem, że trzeba ustępować starszym ludziom i to im się jak najbardziej należy, tego nawet nie podważam, ale sposób w jaki się czasem zachowują jest karygodny... Sama mam najwspanialszych Dziadków na świecie, dlatego szanuję cudzych i wolałam przelać moją frustrację tu, niż zwracać (oczywiście grzecznie) uwagę bohaterkom mojego dnia, bo wiem że i tak by nie zrozumiały...




Sukienka - Vintage - | Bluzka - Zara - | Legginsy - Atmosphere - | Buty - ? - | Płaszczyk - F&F -

20130505

INGRID Cosmetics - baza pod makijaż oraz puder w kamieniu

autor:  Pudlo Manka



   INGRID Idealist Powder- puder w kamieniu   

Od producenta:
Aksamitna konsystencja tego prasowanego pudru zapewnia idealną, jedwabiście gładką cerę. Specjalnie dobrane składniki pielęgnują skórę i uelastyczniają ją, a umieszczenie gąbeczki w osobnej przegródce dodatkowo sprawia, że każda aplikacja jest jednocześnie dbałością o wygląd i stan skóry. PUDER IDEALIST  idealnie maskuje wszelkie niedoskonałości i ewentualne zmarszczki, podkreśla i modeluje owal twarzy oraz powoduje, że cera zachowuje zdrowy i naturalny wygląd.

Dostępny w trzech odcieniach:
01-jasny
02-naturalny- ja mam w tym odcieniu
03-opalony
Zamknięty w atrakcyjnym pudełku z lusterkiem i gąbką schowaną w specjalnej kieszonce.


Moja opinia:
No niestety, jest to najgorszy puder jaki w życiu miałam ;/. Kolor - w tym wypadku naturalny okazał się być za ciemny, do mojej niezbyt jasnej karnacji, strasznie tandetnie wyglądał na buzi, w każdym bądź razie ten kosmetyk w ogóle nie współgrał z moją twarzą :P. Zdecydowanie za mało odcieni producent wypuścił na rynek. Ponadto, po kliku próbach (nie chciałam go skreślać od razu), zaczęły się robić jakieś bruzdy(?). Dobrze matowi, ale po użyciu pojawiało się uczucie ściągniętej skóry. Krycie marne ;/. Za to pięknie pachnie ;). Pudełeczko eleganckie, kobiece i w śliczne wzorki, aczkolwiek zawsze otwierała mi się ostatnia przegródka z gąbką, nawet gdy próbowałam jej nie otwierać ;P.

Tak więc mogę dać plusa za wygląd, lusterko i zapach, niestety za nic więcej.

Cena ok 8 zł/7 g 







INGRID PRELUDE- Silikonowa baza pod makijaż 

Od producenta:
Ten wielofunkcyjny kosmetyk, stosowany pod fluid lub puder, wyraźnie wygładza i matuje cerę oraz doskonale wydłuża trwałość makijażu. Silikonowa, lekka konsystencja kosmetyku gwarantuje perfekcyjne wykonanie makijażu. Baza ma delikatną, beztłuszczową formułę o neutralnym zapachu. Optycznie spłyca zmarszczki i tuszuje wszelkie niedoskonałości cery. 

Moja opinia:
Baza ta faktycznie spłyca zmarszczki, zaraz po nałożeniu czuję, że moja cera jest idealnie matowa i jedwabiście gładka. Podkład świetnie rozprowadza się na twarzy, oraz utrzymuje dłużej. Ale, ale... nie mogę tego cudeńka używać teraz - w okresie Wiosenno - Letnim ponieważ po godzinie zaczynam się niemiłosiernie świecić, nawet z moim idealnym kremem matującym (mam nowy napiszę Wam niedługo o nim ;)). Tak więc zostawię ją na Jesień-Zimę, ponieważ  wtedy spisywała się świetnie, na razie wystarcza mi mój kremik ;).
Niektórzy też mieli problemy z pompką, mi ona się zacięła tylko z 3 razy, teraz już z nią wszystko ok. 



Cena ok 12 zł/30 ml