20170321


Semilac HARDI - Przedłużanie paznokci na formie

autor:  Pudlo Manka


Pamiętacie, jak pisałam Wam, o sezonie na naturalne paznokcie? Klik! Trwał on sobie w najlepsze prawie przez 2 miesiące. No i trwał by pewnie dłużej, gdyby nie mały wypadek, przez który straciłam dwa paznokcie! :P Była to jednak bardzo dobra lekcja, bo postanowiłam je przedłużyć na formie za pomocą HARDI. Straaaasznie się obawiałam, że to coś trudnego, i że nie podołam ;).
Jak się okazało, to prościzna :P.

Dodatkowo potrzebujemy:
  • Formy do przedłużania 
  • Semilac HARDI
Jak to wygląda w praktyce?
Przygotowujemy paznokcie tak jak zawsze, czyli aceton, polerka. I teraz odrywamy papierową formę, to kółeczko przyklejamy pod spodem, przykładamy ją bezpośrednio pod paznokciem - to trochę boli, no może nie boli, ale drażni :P. Łączymy oba końce formy, tak, aż powstanie nam taki stożek. Teraz nakładamy bazę, ale tylko na płytkę paznokcia. Wiadomka utwardzamy, następnie nakładamy cieniutką warstwę HARDI już najeżdżając na formę, nie musi to być mega perfekcyjne "rzeźbienie" paznokcia, bo później i tak to spiłujemy ;). Do lampy i czynność powtarzamy. Następnie odrywamy formę, najlepiej zaczynając od boku - powinna odejść bez najmniejszego problemu. Piłujemy. Przemywamy cleanerem, nakładamy 2x kolor, top i gotowe :D.

Prościzna! Za tydzień będę robiła nowy manicure, edytuję post i dam Wam znać jak to wtedy wygląda, czy przedłużenie rozpuści aceton, czy nie trzeba będzie tego powtarzać. 


20170319


Look of the day

autor:  Pudlo Manka


To zadziwiające, że im więcej wolnego czasu mam, tym mniej jestem w stanie zrobić ;). Po mało produktywnym weekendzie jutro nastanie dzień masy zadań specjalnych, które w pocie czoła i braku tchu będę musiała ogarnąć :P.

W związku z tym, że wciąż trwa mało produktywna Niedziela lecę obejrzeć jakieś romansidło, albo nie! Horror, i to taki straszny, żebym bała się wstać do łazienki :D.

***
P.S. Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcie w lepszej jakości wystarczy na nie kliknąć - teraz są w tragicznej ;).

Bluzka - Amisu - | Rurki - Forever21 - | Buty - CCC - | Torebka - LV Neverfull

20170316


7 powodów dla których warto jeździć na rowerku

autor:  Pudlo Manka


Nie ma łatwiejszej formy treningu, niż jazda na rowerku stacjonarnym. Wystarczy kawałek podłogi, wygodne buty i ulubiona muzyka.
Nie inwestowałam w drogi sprzęt, rowerek kupiłam za jakieś 200 zł. I wiecie co? Nie żałuję, w zupełności wystarczy mi do mojej amatorskiej jazdy. Co prawda siodełko nie należy do najwygodniejszych na świecie, ale dzięki temu moja kreatywna strona wymyśliła sposób :P. Po prostu nie siadam, jeżdżę na stojąco, dzięki czemu robię nie tylko tyłek i nogi, ale też brzuch, boczki i ramiona ;). Można? Można!

Teraz przedstawię Wam 7 powodów, dla których warto to robić często!

  1. To prawdziwy pogromca cellulitu. Spalamy tłuszcz i poprawiamy krążenie limfy
  2. Przepięknie rzeźbi mięśnie ud, łydek, pośladków, a nawet brzucha i ramion
  3. Normalizuje poziom cukru we krwi, tym samych chroni przed cukrzycą
  4. Spowalnia starzenie się organizmu - wszystko dzięki wzmocnieniu tkanek, oraz lepszemu dotlenieniu komórek. Tym samym nasza skóra staje się jędrna i gładka
  5. Podczas jazdy nasz organizm wyzwala endorfiny, czyli hormony szczęścia! Wprowadza w wyśmienite samopoczucie, oraz chroni przed depresją
  6. Wspomaga przemianę materii, dzięki czemu szybciej spalamy kalorie, nawet wtedy, kiedy nie ćwiczymy
  7. Zmusza układ krążenia do wydolniejszej pracy, przez ci chroni przed udarem, nadciśnieniem i chorobami serca
Korzyści jest znacznie więcej... ;) Dlatego zachęcam Was do ruszenia tyłka i jazdy - przynajmniej 20 minut dziennie.