20140929


Juicy Couture, Viva La Juicy EDP 100 ml

autor:  Pudlo Manka

Przychodzę dziś do Was z tym oto przyjemniaczkiem. Szkoda, że został on tylko małym przyjemniaczkiem - ale może zaczniemy od początku.

Zapach zakupiłam na www.iperfumy.pl, spodobała mi się ta kokardka (wiadomo o co chodzi :P), ale i sam zapach wydał mi się intrygujący - miałam 4 ml próbeczkę. Krótko, jeśli chodzi o perfumerię, to oceniam ją na mocną 4. Woda perfumowana jest na pewno oryginalna, szybka dostawa i miła obsługa, dlaczego zatem tylko 4? Otóż otrzymałam uszkodzony flakonik, nie było możliwości normalnego aplikowania perfum. Napisałam do nich maila i szybko otrzymałam odpowiedź, że w dziale Reklamacja krok po kroku jest opisane co robić. I tak odesłałam perfumy na wskazany tam adres. Dopiero po 13 dniach od kiedy odebrali moją przesyłkę otrzymałam odpowiedź o pozytywnie rozpatrzonej reklamacji. I za 2 dni miałam już perfumy u siebie ;). Jak dla mnie to ten czas, troszeczkę był zawyżony i kwestia przesyłki - zapłaciłam za nią 2 razy, ponieważ nikt mi za nią nie zwrócił, choć wyraźnie było napisane, że zwracają :P. No może, gdybym się upomniała, to pieniążki zostałyby mi oddane, ale jakoś uważam, że to powinni oni załatwić, nie ja ;). 

Wracając do samego zapachu - trochę się rozczarowałam... Jest mocny, wyczuwalny przez otoczenie, ma fajny ogonek, jest słodko - kwiatowo - karmelowy, czasami czuję nawet te pralinki z nuty bazy :P, ale... Nie ma tego czegoś, nudzi mi się. Zlewa się z otoczeniem, czasem jest nijaki, płaski i bez wyrazu :/. Kiedy mam nos przytkany do nadgarstka jest wręcz idealny! Czuję poszczególne nuty i wydaje się być taki "bogaty w skład". Czar pryska kiedy skrapiam się nim cała, nie wyczuwam już wtedy nic, mam wrażenie, że się w ogóle nie rozwija i zalatuje mi jakimś nieudanym zapachem typu Avon (z całym szacunkiem, do Avonu, bo niektóre zapachy mają naprawdę fajne). Za tą cenę jednak oczekuję czegoś więcej. Nie wiem, może Zimą się sprawdzi lepiej, bo kurczę nie jest zły, jednak mnie czasem irytuje. 

Trwałość dość dobra, jakieś 6 godzin jest przy mnie. A buteleczka? Hmm z jednej strony jest słodka, bo ma różową kokardkę, z drugiej jest trochę kiczowata - duża, ciężka, toporna. Jednak ma swój urok i mi osobiście się podoba :). Aczkolwiek lepiej chyba wyglądałaby jakaś mała 30- tka, bo moja jest tak wielka i ciężka, że może służyć do samoobrony :P. 



3 komentarze:

  1. tez nie raz kupilam jakies perfumy ze wzgledu na opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się teraz przymierzam do czarnego Armani Si, bo poprzednika pokochałam od pierwszego węchu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, tylko są trochę drogie :P.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).