click me click me click me click me click me



20150602


Wulkan Semilac 022 i 042

autor:  Pudlo Manka

Od daaawna marzyłam o ombre na paznokciach... W Sobotę obiecałam sobie, że w końcu je wyczaruję. Jakie efekty? A no takie jak na poniższych zdjęciach. Zamiast ombre mam wulkan :P. Musicie jednak przyznać, że całkiem fajnie prezentuje się na pazurach :D. Na ombre zabrakło mi czasu... Może następnym razem! 

Poniższy manicure wykonuje się w ekspresowym tempie - najpierw maluję płytkę wybranym przez siebie kolorem, następnie na same końce nakładam kontrastowy lakier hybrydowy i za pomocą patyczków do odginania skórek tworzę artystyczny nieład w postaci kilku nierównych maźnięć i gotowe :).

Fajny pomysł na efektowy manicure, który zgarnia komplementy.


20141216


Manicure hybrydowy

autor:  Pudlo Manka

Moja "paznokciowa" przygoda nie zaczęła się od hybryd, tylko od żeli. Sumiennie, co miesiąc chadzałam na dopełnienie - i tak przez ponad rok. Kiedy byłam jeszcze w gimnazjum WSZYSTKIE koleżanki zazdrościły mi paznokci, były idealnie równe, długie i grube.  Nie musiałam ich nawet malować... W pewnym momencie chyba cholera mi je ktoś zauroczył, bo zaczęły się łamać i rozdwajać, później tak już zostało. Dlatego nie było mi szkoda moich paznokci katować żelem - przynajmniej wtedy jakoś wyglądały i były długie :]. 

Po jakimś czasie zdecydowałam, że muszę z tym skończyć ;). Wiecie ile wytrzymałam? 2 tygodnie... Moje paznokcie były w jeszcze gorszym stanie. Cieniutkie jak kartka papieru. Wtedy naczytałam się o hybrydach. Podobno nie niszczą aż tak płytki paznokcia (dobra hybryda), a utrzymują się nawet do 3-4 tygodni. Postanowiłam kupić lampę i lakiery hybrydowe. Pierwszy raz wspominam dość dobrze - jakoś to wyszło, ale nie mogłam na nie patrzeć więcej jak tydzień :P.

Dziś mam już małą wprawę, idzie mi to wszystko znacznie szybciej i "równiej" :P. Małymi krokami ogarniam do perfekcji kształt moich paznokci - bo tego bałam się najbardziej :P, a sam manicure robię co 2 tygodnie, ze względu na odrosty. Jeśli zatem Ty również masz problemy z odpryskami, łamaniem się paznokci i ogólnym ich "brzydactwem" mogę Ci spokojnie polecić tą metodę. Jest to niezwykle łatwe, ponieważ maluje się jak zwykłymi lakierami, z tą różnicą, że zastygają w lampie. 

Poniżej mała wystawka moich "dzieł" :D.