20131028


PAESE rozświetlający róż do policzków

autor:  Pudlo Manka

Moim nowym odkryciem jest Nasza rodowita marka PAESE, która ostatnio podbija rynek kosmetyczny. Podkłady są chętniej kupowane niż kultowe REVLONy, a pozostałe kosmetyki mieszczą się w pierwszych 10 najwyżej ocenianych. 

I tak, dziś przychodzę do Was z rozświetlającym różem do policzków, który zdobył moje serce i nie mam ochoty się z Nim rozstawać :)). Jakiś czas temu pisałam Wam o różu Manhattan, niestety na rzecz PAESE musiałam z niego zrezygnować :P. Idealnie się aplikuje, mogę być spokojna o to, że nie zrobię sobie nim krzywdy i nie będę wyglądała jak klaun :P. Ma piękne, delikatne drobinki, które w naturalny sposób rozświetlają cerę. Jedyną wadą jest to, że ubywa go 10x więcej niż Manhattanka. 

Kosmetyki PAESE, na pewno są dostępne w drogeriach Turkus (Wałcz, Piła) i w niektórych sklepach internetowych. Jestem ciekawa podkładu matującego do cery mieszanej i tłustej, jak tylko go przetestuję dam Wam znać, czy faktycznie jest taki świetny i idealnie radzi sobie z problemem świecącej się skóry :).


Kochani Brunsiu bohaterem! :) Wczoraj z "teściową" i Brunsem postanowiliśmy pojechać do lasu na mały spacerek, a przy okazji na grzybki :D. Fajnie było tylko przez pierwsze 15 minut, kiedy to wiernie trzymałam się przewodniczki :P. Pochłonięta szałem szukania grzyba nawet nie zdałam sobie sprawy, kiedy zostałam całkiem SAMA! Nie było mamy mojego wybranka, nie było również i Brunsia :(. Z daleka słyszałam tylko klakson samochodowy i ciche, dość niewyraźne wołanie. Przerażona zaczęłam szukać wyjścia z tego cholernego lasu i NIC. Po kilku przywoływaniach, pojawił się Brunsiu :D. Moja kochana "sarenka" wyprowadziła mnie z tego lasu :D. Marny byłby mój los, gdyby ta dupeczka nie pojechała z Nami, bo za Chiny ludowe nie znalazłabym sama wyjścia :D.

Reasumując - nie znalazłam żadnego grzybka, najadłam się tak wielkiego strachu, że odechciało mi się do końca życia wstępu do lasu i... doceniłam po raz kolejny jak cudownym przyjacielem jest pies :).

Mój bohater:

9 komentarzy:

  1. Piękny kolor różu! Może nawet bym się skusiła gdyby nie to, że róży nie używam haha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten róż z pudełeczka Shiny Box, ale jeszcze go nie używałam, wydaje mi się zbyt różowy, a ja sięgam częsciej po bronzery i morelowe, ciepłe róże. Ale wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pies najlepszym przyjacielem człowieka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm nie mam jeszcze nic tej marki, ale muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały ten pies .
    piękny kolor, uwielbiam róże do policzków

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).