20140505


Yves Saint Laurent - Parisienne

autor:  Pudlo Manka

Powracam! :D Zrobiłam sobie dłuższy weekend - wracam wypoczęta i naładowana pozytywną energią :)).  

Jestem kobietą, więc uwielbiam otaczać się ładnymi rzeczami wokół (brzmi bardzo próżnie, wiem :P), więc kiedy ujrzałam ten oto brylant wiedziałam, że muszę go mieć ;). Buteleczka jest najpiękniejsza na świecie - prosta, elegancka i niezwykle efektowna. I D E A Ł! Zapach bardzo elegancki, szykowny i zmysłowy. Baaardzo podoba mi się nietypowe połączenie winylu! Wydaje mi się, że to właśnie on tworzy całość i sprawia, że sam zapach jest bardzo zmysłowy, drapieżny, wręcz wibruje na skórze. Kiedy już się ułoży czuję różę, czuję drzewo sandałowe wymieszane z kwaskowatą żurawiną i świeżymi jeżynkami. Taka soczysta, słodko-kwaśna kompozycja przyozdobiona ostrym zapachem winylu ;).

Pięknie się rozwija, a gdy z czasem łagodnieje tkwi blisko przy skórze. Niestety nie jest trwały, przynajmniej na mnie... Dlatego też nie został moim ideałem, niestety :(. Ma maleńki ogonek, słabnący w błyskawicznym tempie, max 5 godzin utrzymuje się na mnie. 

Przepełniona erotyzmem reklama idealnie oddaje urok tego zapachu, który właśnie na randki wg mnie nadaje się idealnie :).



7 komentarzy:

  1. A dlaczego ceny zapachu nie podałaś? Pięć stów za perfumy? Widzę, że z bloga da się parę groszy wyciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i kocham, chociaż na mnie trzyma się cały dzień i jest intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa jak pachną,a co to jest ten winyl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Winyl chyba jest między innymi w lakierach do paznokci, stąd takie mocne ma "wejście" ten zapach :).

      Usuń
  4. Nie stac mnie na takie drogie perfumy ty masz ich sporo w swojej kolekcji z tego co widze.. .

    OdpowiedzUsuń
  5. Yves Saint Laurent - górna półka....

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).