20150125


Maniciure hybrdowy, co i jak

autor:  Pudlo Manka

Poprzedni post o hybrydach cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że postanowiłam napisać Wam jak wykonuję ten manicure, jak go ściągam i jakich kosmetyków używam.

Na początek przekopałam cały internet w poszukiwaniu idealnych lakierów hybrydowych. Jest tego naprawdę wiele, ale moje "internetowe uznanie" otrzymała firma Semilac. Są to średnio półkowe lakiery, które charakteryzują się naprawdę wysoką jakością. Za jeden 6 ml produkt musimy zapłacić ok 27 zł. Bogata paleta kolorów nie ułatwia nam wybranie tylko jednego koloru. Ja na początek zdecydowałam się na 7. Do tego baza i top tej samej firmy - wydaje mi się, że jest to naprawdę ważne, ponieważ kiedyś chciałam sprawdzić jak poradzi sobie nabłyszczacz z La Lill (który swoją drogą jest REWELACYJNY do żeli) i niestety lakier mi po jednym dniu popękał.

Jestem mega zadowolona ze swojego wyboru i nie zamienię je na żadne inne lakiery świata. Manicure utrzymuje mi się aż do zmycia z wysokim połyskiem, tj. 2-3 tygodnie - na dłużej się nie odważyłam, bo odrosty waliły aż po oczach. 

Oto jak to robię: 

Na początek nadajemy kształt naszym paznokciom, odsuwamy skórki za pomocą dłutka i matowimy lekko płytkę bloczkiem. Później przemywam dłonie wodą (ważne, by do te j czynności NIE UŻYWAĆ mydła), osuszam je i spryskuję Cleaner'em (odtłuszczaczem). Kiedy płytka wyschnie nakładam BASE i rączka ląduje pod lampę na 180 sekund. Następnie (NIE PRZEMYWAJĄC paznokci) nakładam cieniutką warstwę ulubionego lakieru hybrydowego i ponownie ręka ląduje na 180 sekund do lampy. Czynność tę powtarzam zazwyczaj 2 razy, czyli daję dwie warstwy lakieru, jednak jasne kolory czasem traktuję trzema, by uzyskać lepsze krycie. Na sam koniec nakładam TOP (również NIE PRZEMYWAJĄC paznokci wcześniej) i tak jak poprzednio łapka ląduje kolejny raz na 180 sekund do lampy. Dopiero na sam koniec przemywam Cleaner'em paznokcie i smaruję skórki olejkiem. 

Brzmi banalnie? Bo tak właśnie jest! :)

Jak zmyć hybrydę?
Przedstawię Wam mój nieco szybszy sposób. Pilnikiem musimy lekko spiłować TOP, ponieważ to on najwięcej czasu potrzebuje na "rozmięknięcie". Musimy jednak pamiętać, że pilnikiem mamy pozbyć się tylko samego TOPu, a na paznokciach ma zostać kolor. Następnie zwilżamy czystym ACETONEM wacik kosmetyczny, przykładamy go do paznokci i zawijamy wcześniej przygotowanym kawałkiem folii aluminiowej. Po tym jak już wszystkie palce mamy aluminiowe czekamy jakieś 2-3 minuty i po kolei, zaczynając od kciuka ściągamy folię i za pomocą dłutka lub patyczka drewnianego "zeskrobujemy" miękką hybrydę. Na sam koniec przemywamy płytkę raz jeszcze ACETONEM. 

Naprawdę polecam manicure hybrydowy każdej kobiecie, jest to mega wygodne i co najważniejsze możemy to zrobić same w domu. Efekt tak jak pisałam wcześniej utrzymuje się 2-3 tygodnie, gdzie w moim przypadku zwykły lakier już po pierwszym dniu odpryskiwał :P.



2 komentarze:

  1. Its not my first time to pay a quick visit this website, i am visiting this weeb siye
    dailly and take fastidious facts from here daily.



    My web blog webpage ()

    OdpowiedzUsuń
  2. Very nice article, just what I wanted to find.

    my blog: diy home renovation (http://www.homeimprovementdaily.com)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).