20150402


Versace, Crystal Noir EDP

autor:  Pudlo Manka

To już nie jest zwykłe wielbienie, to prawdziwa miłość. Miłość, która trwa już 4 flaszkę 90 ml - a wierzcie mi nie mam w zwyczaju być aż tak wierna perfumom. Zdecydowanie to jest MÓJ zapach, tak pachnie Pudlo Manka :D. 

Najbardziej zmysłowa kompozycja zapachowa jaką kiedykolwiek było mi dane "nosić". Zaczyna się dość mocno, charakterystycznie - czuć jakąś świeżą nutkę i nieco przygaszoną ciężką pomarańczę. Później otula mnie luksusowa ambra i dziwna mieszanka piwonii z gardenią, ale nie jest to nudne kwiatowe brzmienie, tylko coś niespotykanego i wyjątkowo eleganckiego. Po całym dniu, gdy delikatnie przygasa na skórze czuję tylko cieplutkie nutki piżma i jakiejś dziwnej, ale na swój sposób wyjątkowej mieszanki kwiatowej.

Jest to zapach z gigantycznym całodniowym ogonem, intensywny, wyrazisty i za pewne nie przesadzony. Moi bliscy/znajomi po zapachu wiedzą, że byłam lub jestem w pobliżu. Nie raz mając go na sobie słyszałam komplementy i pytania czym tak pięknie pachnę, z autopsji wiem również, że podoba się płci brzydkiej ;). Idealnie współgra z moją skórą.

Flakonik jest uosobieniem elegancji i prostoty. Korek to taki zdobny duży diament, który na samej górze ma wtopioną "monetę" Versace. Nie pasuje mi tylko sam atomizer, ponieważ lubię, kiedy rozpyla na większą skalę, a nie tylko prosto? (nie wiem jak to ująć)

Znacie, lubicie? :)


3 komentarze:

  1. świetny post!:))
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ukochany zapach. Uważam, ze jest niesamowicie seksowny, uwodzicielski po prostu idelany!!! Można go kochać albo nieznośic ale na pewno się o nim pamięta i jest intrygujący dla otoczenia...Potwierdzam, ze dziala kusząco na facetów. ;) Mój pierwszy flakonik to EDT teraz mam EDP, wydaje mi się, ze odrobinę się różnią. Pewnie dlatego, ze edp jest intesywniejsza i bardziej wyczuwam, niektóre składniki. Jak czytam komentarze typu "pachnie ogórkami kiszonymi, koperkiem, trupem" to sobie myślę, ze Versace Crystal Noir musi mnie naprawdę kochać skoro na mojej skórze pachnie tak cudownie. ;) Te perfumy są wybredne wybierają sobie właścicielki. Mamy szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).