20151210


Yankee Candle

autor:  Pudlo Manka


Dziś zdradzę Wam moje kolejne uzależnienie - są to wszelkiego rodzaju świeczki, olejki zapachowe i woski. No po prostu nie ma nic bardziej relaksującego niż wieczorne odpalenie tych cudeniek! :D Kadzidełka to nie mój konik, ale jakieś tam dwa ulubione też by się znalazły :D.U mnie w domu ten rytuał trwa cały rok, nie tylko Jesienno-Zimową porą - choć latem i wiosną wybieram nieco świeższe zapachy ;).

Dziś napiszę słów kilka odnośnie popularnych wosków zapachowych Yankee Candle. Mam swoje dwa ulubione zapachy, jest to Clean Cotton (zapach świeżego prania) oraz Soft Blanket (miękki koc - ciepły i otulający) < 3. W okresie takim jak ten decyduję się na świąteczny klasy Christmas Eve - przesłkodko-korzenny zapach.

Woski te są baaardzo popularne na całym świecie, ich intensywność i kompozycje zapachowe zadowolą każdego... Piękny aromat unosi się po całym mieszkaniu i skutecznie tworzy fajny klimat. Do wyboru mamy całe mnóstwo zapachów, więc każdy z całą pewnością znajdzie coś dla siebie. 

Niestety bądź stety mają swoje wady - wkurza mnie w nich ich kruchość i problem w dzieleniu, a także późniejsze przechowywanie. Za jeden wosk musimy zapłacić od 7 do nawet 10 zł, co wcale nie jest tak tanie, zważywszy, że jeden wystarcza średnio na 3-4 razy. Oczywiście w internecie mnóstwo jest złotych rad, np. jak przedłużyć ich intensywność i trwałość... Jednak po co, po godzinie gasić tealighty? Lubię, gdy wieczorem palą się u mnie te malutkie cieplutkie światełka. 

Zważywszy na wszystkie wady i zalety daję im 4+/6. Są to po prostu dobre woski w dość przyzwoitej cenie. Szukając ideału trafiłam na "coś" na 5/6 - ale o tym w następnym poście z tej serii! :)

2 komentarze:

  1. uwielbiam te zapachy :) obecnie mam cytrynowy i brzoskwiniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świeczki, woski i zapachy też uwielbiam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).