20160816


Brunsiu

autor:  Pudlo Manka



Brunon ranny - uciekł nam na dziewczyny. Dacie wiarę, że nawet dorodna golonka nie była go w stanie zatrzymać?! Jednak lowelas dostał za swoje, ma pokancerowaną łapę i jedzie na antybiotykach - no ja mam nadzieję, że teraz mu nie w głowie będą ucieczki!

Ta wielka poczwarka, jest nieprzeciętnie inteligentna i nad wyraz łagodna - choć wygląda dość groźnie. Opowiadałam Wam kiedyś, że uratował mi życie? Ze dwa lata temu wybrałam się do lasu z "teściową" na grzybki. Jakimś cudem się rozdzieliłyśmy i się zgubiłam! Hmmm, teraz mi się nasunęła myśl, czy aby na pewno teściowa przez przypadek mnie zgubiła?! No wie ważne :P. No i ten oto prześliczny potworek usłyszał moje rozpaczliwe krzyki i wyprowadził mnie prosto na drogę, gdzie mieliśmy samochód :). Bez niego zginęłabym w tym lesie i z całą pewnością nie przetrwałabym tam sama nocy :P. Uwielbiam go :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).