Kochani pisząc do Was tego posta przypomniało mi się jak moja mama w pierwszej klasie podstawówki uczesała mnie na "cebulkę" :D. Oczywiście pierwszy i ostatni raz - pamiętam, że wyglądałam okropnie i bolała mnie od tego głowa (chyba mama za mocno mi gumkę związała :P). Wyglądałam jak ten oto piesek, z nieco dłuższymi włosami :D.

Wracając do tematu - przychodzę do Was z garstką zdjęć, w przepięknej Jesiennej scenerii :). Zawsze robiąc zdjęcia na bloga staramy się znaleźć jakieś ładne ustronne miejsce, które będzie zgrywało się z outfitem :). Wiadomo, nie zawsze się uda, ale przynajmniej się staramy :P.
W związku z tym, że na dworze nie jest już ciepło (lekko pisząc :P), obowiązkowe są już warstwy ubrań :P. Normalnie postawiłabym na samą koszulę, ale żebym za mocno nie zamarzła dodałam też i marynarkę, camelowe botki i gotowe :).
Marynarka - Goodlookin - | Koszula - Pilot - | Spodnie - H&M - | Botki - nn - | Torebka - Marks & Spencer -




