click me click me click me click me click me



20130910

Kylie Minogue Darling EDT & Celine Dion Enchanting EDT

autor:  Pudlo Manka

Moja kolekcja zapachów wciąż maleje - dziś na odstrzał idą dwie wykończone flaszki:


Kylie Minogue Darling: Zapach ten, nie wiedzieć dlaczego nie przypadł mi do gustu po pierwszych węchach. Kupiłam go oczywiście w ciemno ;). Wydał mi się taki plastikowy, sztuczny, wręcz chemiczny. Zniesmaczona odstawiłam go w kąt. Po kilku dniach natknęłam się w internecie na słowa, które Kylie skierowała w jego stronę: 

"Chciałabym, aby każda kobieta, która użyje tego zapachu, poczuła się seksownie, wesoło, beztrosko oraz trochę uwodzicielsko." 

Mając wspomnienie o tej wodzie toaletowej pomyślałam, że chyba zwariowała :P. Jednak postanowiłam dać mu szansę, psiknęłam na nadgarstek i... się zakochałam! Oczywiście, jak trochę wywietrzał ;). Zapach jest pudrowy, słodki, seksowny i wyrazisty... 

Wąchając teraz nadgarstek zatęskniłam za nim, ale nie kupię ponownie ze względu na marną trwałość. Jest to woda toaletowa, więc u mnie trzyma się max 3 godzinki. Mam do niego balsam (baaardzo wydajny - perfumy się skończyły, a jego została połowa ;)), dzięki któremu minimalnie zwiększa się trwałość od 4 do 6 godzin. Jednak zapach nie ciągnie za sobą ogonka i jest tym samym słabo wyczuwalny przez otoczenie :/. 

Cena ok 120 zł/75 ml




Celine Dion Enchanting: Bardzo elegancki zapach, gdy zamykam oczy widzę Celine Dion na czerwonym dywanie przyodzianą w piękną, białą kreację z odkrytymi plecami pachnącą właśnie Enchanting. Swoją drogą chyba nawet tak wyglądała na plakacie promującym zapach :). Tak więc trafili w dziesiątkę. Przetestowałam wiele zapachów, ale tego nawet gdybym miała się bardzo wysilić i przymknąć oko na nuty - nie potrafiłabym porównać do żadnego. Jest śliczny, z pewnością kiedyś zakupię kolejną flaszkę :). Trwałość niestety nie powala, ale do tego zapachu też miałam balsam i było całkiem znośnie powyżej 6 godz a na włosach do następnego mycia ;).

Cena ok 90 zł/30 ml




20130718


Naomi campbell cat deluxe

autor:  Pudlo Manka

W dzisiejszym poście chciałabym opisać w kilku zdaniach jeden z moich ukochanych zapachów :), ale o tym za chwilę... W pierwszej kolejności pożalę się Wam, że wyskoczyło mi wielkie - OGROMNE "zimno" (!). A nawet DWIE opryszczki, na górnej wardze :(. Wyglądam jakbym miała usta napompowane botoksem :P. Echhhh te Nasze kochane Morze :D.

Wracając do rzeczy - zapach 
Cat deluxe, jest jednym z moich ukochanych perfum. Używam go, aż od liceum :)). 

Oto kilka słów od producenta:
Kwiatowo-owocowy zapach sygnowany przez Naomi Campbell jest wyrazem kobiecej prowokacji, próbą przełożenia na język perfum mieszanki zmysłowości i nieokiełznanej spontaniczności. Wiodącą nutę zapachową zbudowano wokół fiołka, ponieważ kwiat ten tak, jak sama Naomi zawiera w sobie pewien kontrast: z jednej strony aksamitne płatki i hipnotyzujący zapach uczyniły go symbolem potężnej Ateny, z drugiej jednak delikatnie wyglądający fiołek kocha naturę i rozkwita wśród krzewów i w lasach. 

Nuty zapachowe: 
nuta głowy: frezja, kardamonu 
nuta serca: fiołek, piwonia, brzoskwinia, 
nuta bazy: ambra, nuty drzewne, piżmo, paczula, wanilia 



Moja skromna opinia:
Zapach ten bez wątpienia ma charakter - to coś. Zawsze stoi na mojej toaletce i stać będzie, bo nie wyobrażam sobie dnia, w którym może go zabraknąć :). Nosząc go czuję się bardzo pewna siebie - jest baaardzo elegancki, ja osobiście nie używam go na co dzień, tylko na większe wyjścia :). Jakoś specjalnie nie wyczuwam w nim słodyczy, no może w końcowej fazie, gdy się w pełni rozwinie. Wypsikana nim zbieram mnóstwo komplementów, chyba nie ma w moim otoczeniu osoby, którą przytłoczylibyśmy swoją siłą :). Nawet moja babcia go pokochała i zawsze na wejściu krzyczy "moje śliczne perfumy!" :)). Jeśli chodzi o trwałość, to jestem z niej średnio zadowolona. Wiadomo, każda z Nas chciałaby raz wyperfumowana pachnieć cały dzień i o godzinę dłużej :P. No niestety tu 4 godzinki max ;/. Buteleczka jest przepiękna i zawsze zdobi moją pomniejszającą się z dnia na dzień kolekcję zapachów (wspominałam Wam we wcześniejszym perfumowym wpisie, że wykańczam zapasy i szukam ideału, którym będę pachniała zawsze :P). 
Cena nie należy do najniższych, ale jest do przełknięcia ok 150 zł/50 ml 

Jeśli któraś z Was jeszcze go nie wąchała, gorąco zachęcam - raj dla nosa! :)