20131109

Naomi Campbell - Seductive Elixir EDT &
Beckham - Signature Women EDT

autor:  Pudlo Manka

W dzisiejszym poście, napiszę Wam kilka słów o dwóch ostatnich zapachach celebrytów, jakie znajdują się w mojej kolekcji :D. Z następnym perfumeryjnym postem zabierzemy się już za nieco lepsze kompozycje zapachowe, a na samym końcu przedstawię Wam MÓJ zapach :). Nie było łatwo go odnaleźć, ale metodą testów w końcu się udało :D. 

Signature Women pierwszy raz kupiłam jakieś 3 lata temu, byłam strasznie oczarowana tym zapachem. Pachniał mi "drogo" i był bardzo kobiecy. Butla skończyła się szybko, a ja o nim zapomniałam. Po czasie zapragnęłam mieć go znowu. Zakupiłam dużą - 75 ml flaszkę i... NIC :P. Kompletnie zmienił się mój gust zapachowy, ponieważ ta woda do mnie nie trafia. Na początku jest baaardzo kwiatowo, później natomiast zmienia się na mnie w dość dziwną, lekko męską woń :). Jest to woda toaletowa, więc trwałości nie oczekiwałam Bóg wie jakiej, ale 2 max 3 godzinki, to dla mnie już duża przesada, mając na uwadze cenę. Flakonik natomiast jest śliczny ;). Z pewnością trzeciego razu nie będzie :P.

Cena ok 160 zł/75 ml



To już mój trzeci zapach od Naomi i z całą pewnością mogę stwierdzić, że kocham atomizerki w jej flakonikach! :D Aplikacja zapachu jest wielką przyjemnością, ponieważ nie idzie on strumieniem w jeden punkt, a idealnie rozpyla się na powierzchni niemalże całej szyi i to przy jednym psiknięciu :). Naprawdę nie spotkałam w żadnych dotąd innych flakonikach tak idealnego "psikacza" :D. 

Jednak to tak nawiasem pisząc, a przechodząc do samej wody toaletowej to Seductive Elixir może nie pachnie mi Afryką i w niczym jej nie przypomina, jak to producent sugeruje: "Inspiracją dla zapachu była Afryka. Głównym składnikiem nuty serca jest egzotyczny hibiskus, który w Afryce uznawany jest za świętość." Jednak mogę przyznać, że jest dla mnie eliksirem Lata :). Czuję granat wymieszany z piżmem, czuję mokrą i nagrzaną od słońca czerwoną porzeczkę, w końcu wyczuwam fiołki! :) To wszystko w taki delikatny i nienachalny sposób pięknie rozwija się na skórze i tworzy jedną, mocną całość. Zapach ten przywołuje mi wspomnienia z letnich dni i jest wspaniałą odskocznią od Jesiennej depresji :P.

Trwałość jak na wodę toaletową przyzwoita, jakieś 5 godzin z lekkim - wyczuwalnym dla otoczenia ogonkiem :).

Cena ok 120 zł/50 ml


Kochani na stronie www.iperfumy.pl wszystkie zapachy są nawet do - 80% taniej! Także warto zaglądać i porównywać :). 

3 komentarze:

  1. ceny jak dla mnie troszkę za wysokie, ale 6 grudnia nie długo, może mój święty Mikołaj będzie w tym roku taki hojny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Beckham miałam kiedyś i faktycznie momentami miałam wrażenie , że to męski ostry zapach. Neomi jeszcze nigdy nie miałam, jako kobieta bardzo mi się podoba ale perfumy to nie wiem, muszę sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A dla mnie numerem jeden jest Flora by Gucci. Piękne!!!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).