20150426


New in

autor:  Pudlo Manka

Niestety dzisiaj nie mam dla Was zdjęć Niedzielnego outfitu, ponieważ cały dzień spędziliśmy na zakupach. Postanowiłam jednak pokazać Wam moje małe "łowy". Z pewnością nie był to mój dzień na zakupy - nie jestem w pełni zadowolona, jednak moje ocalałe konto z pewnością TAK :). 

Polowałam na jakąś mega rozkloszowaną sukienkę/spódnicę - niestety połowy się nie udały. Nic co byłoby godne uwagi nie wpadło mi w ręce. Swoją drogą 250 zł za rozkloszowaną spódnicę, która niczym szczególnym nie wyróżnia się z tłumu takowych spódnic, to moim skromnym zdaniem duża przesada. Słowa krytyki rzucam w stronę MOHITO, ponieważ gdyby w parze z ceną szła jakość i wykonanie mogłabym nawet i tyle zapłacić - w akcie desperacji oczywiście... 

Za to stałam się szczęśliwą posiadaczką poniższych rzeczy, które kompletnie nie są mi potrzebne do życia, ale kto zrozumie kobietę na zakupach :).

Bluzka - BERSHKA 
Naszyjnik: różowy - SINSAY, złoty - MOHITO
Spodenki - RESERVED
Portfel - SINSAY
Balerinki: czarne - RESERVED, fioletowe - HOUSE
Skarpetki - SINSAY

5 komentarzy:

  1. Oj tak z tymi cenami to czasami przesadzają, ale fajnie ze udało Ci się coś upolować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że udane zakupy
    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie. Ja od jakiegoś czasu robię jednak tak przemyślane zakupy, że nawet mój mąż jest w szoku. Ale cóż jak się dom buduje, to niestety z pewnych przyjemności trzeba rezygnować a bluzki i świecidełka przeliczać na cegły i metry kwadratowe gresu : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym już tak przeliczać jak Ty <3

      Usuń
  4. Aż mi się zachciało pójść na zakupy :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).