click me click me click me click me click me



20141202


Aktualna pielęgnacja twarzy

autor:  Pudlo Manka


Pora dziś na uaktualnienie listy moich kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Trochę się zmieniło, oczywiście na plus. Moja cera w błyskawicznym tempie doszła do siebie po oczyszczaniu z Liśćmi Manuka. Wypryski zniknęły bardzo szybko, a nowe które się pokazują po dawce poniższych kosmetyków znikają nawet już na następny dzień. Zatem zaczynamy:

Podstawą jest dokładne oczyszczenie cery i do tego służy mi wyśmienicie żel z Liści manuka, o którym pisałam już Wam tu Klik! myję nim buzię rano i po pracy. Na szczotkę daję kropelkę żelu i zaczynam delikatnie szorować - buzia jest idealnie czysta! :D Wieczorem przemywam twarz łagodzącym mydełkiem Biały Jeleń bioomega z lukrecją i hibiskusem. Działa cuda, naprawdę łagodzi podrażnienia, a także wysusza drobne niespodzianki niemalże od razu! Jest mega wydajne i kosztuje grosze. Jedyne do czego się przyczepię to forma, mydło w takiej postaci nie jest najbardziej higienicznym rozwiązaniem jakie znam.

Następnie przemywam strefę T, spirytusem kosmetycznym z wyciągiem z aloesu, o którym pisałam tu Klik!, następnie już całą twarz tonikiem z Ziaji, z tej samej serii co żel.



No i na sam koniec moje perełki! Na dzień używam żel-krem Yves Rocher, Sebo Vegetal przeciw niedoskonałościom. Uwielbiam w nim wszystko! Pięknie pachnie, ma fajną konsystencję - w słoiczku jest gęsty, ale gdy nabierzemy go na palce robi się taki żelowy i idealnie się rozprowadza. Szybko się wchłania, idealnie nadaje się pod makijaż i co ważne, matuje! :)


Na noc używam nowy uszlachetniony olejek arganowy z Bielendy sebu control complex - bardzo podoba mi się opakowanie z pipetką. Wystarczą 2-3 krople, aby nawilżyć całą twarz. Cera od razu jest wyraźnie nawilżona i aksamitnie gładka. Olejek wchłania się błyskawicznie nie pozostawiając tłustej i świecącej powłoki na buzi. Również nieziemsko pachnie, a rano buzia jest taka rozpromieniona, gładka i idealna.