Zaczęłam na nowo odkrywać uroki mojej szafy, to zadziwiające ile zapomnianych rzeczy można w niej odnaleźć i jakie ekperymentalne tworzyć połączenia :D. Przy okazji przedświątecznych porządków znalazłam parę nie noszonych perełek i kilka zapomnianych ulubieńców. Z pewnością koszula prezentowana na dzisiejszych zdjęciach do takich kiedyś należała - nosiłam ją na okrągło :).
Jak Wam się podoba?
Święta zbliżają się wielkimi krokami, ja już mam prawie wszystko wysprzątane.. Pora chyba stroić dom i choinkę! :D Podzielę się z Wami efektem mojej pracy :).




