20151119


L'oreal volume million lashes SO COUTURE

autor:  Pudlo Manka


Jakiś czas temu otrzymałam fantastyczny prezent od Loreal Paris Polska - złotą gamę tuszy VOLUME MILLION LASHES. Jako, że już od daaaawna wielbię klasyczny tusz z tej serii, o którym pisałam TU z miłą chęcią zabrałam się za testowanie jego braci. Na pierwszy odstrzał poszedł Excess, później Feline, a teraz przyszedł czas na So Couture. 

Testowałam go ponad miesiąc. Co mogę już o nim napisać? Jest to taki bardzo poprawny tusz. Dajek naturalny efekt przy 2-3 pociągnięciach, więcej nie polecam go nakładać, ponieważ może zrobić nam krzywdę. Ma przyjemny zapach i fajną szczoteczkę. Jest naprawdę trwały i nie kruszy się w ciągu dnia. Minusem może okazać się fakt, że na prawdę tak łatwo się go z rzęs nie pozbędziemy. Tusz nie jest wodoodporny, więc to raczej bardziej wada, aniżeli zaleta. Jeśli miałabym określić go jednym zdaniem: Nothing special.

Wiem, że u wielu z Was ten tusz się sprawdza - ma również naprawdę bardzo dobrą opinię na wizażu. Niestety ja nie zdecyduję się na niego ponownie, ponieważ testowałam lepsze. Tym lepszym jest na pewno klasyczny million lashes, a także wersja Excess, która mnie kompletnie oczarowała. Do tych z pewnością wrócę nie raz.

1 komentarz:

  1. Też nie umiałam się przekonać do tego tuszu, ale faktycznie, wszytskie tusze L'oreal są bardzo trwałe i trudne do usunięcia. Aż strach pomyśleć jak muszą wyglądać ich wodoodporne wersje :) Pozdrwaiam :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).