click me click me click me click me click me



20141014


PAESE pearls - perły pudrowe białe złoto

autor:  Pudlo Manka

Pokazywałam Wam już mój ulubiony podkład, róż i tusz - przyszła pora na kolejny kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie porannego makijażu. 

Każda z Nas marzy o nieskazitelnej, promiennej i wypoczętej skórze twarzy, niestety nie zawsze (w moim przypadku nigdy :P) ona tak wygląda. Mój sposób? ROZŚWIETLACZ! :) Ten, który mam obecnie jest z PAESE i jest naprawdę mega wydajny, mam go od Grudnia(?), a końca nie widać :P. Nie zostawia dużych drobinek, czy brokatu - na buzi wygląda bardzo naturalnie i ma satynowe wykończenie. Jest w odcieniu białego złota, więc nie ma mowy o tym, by wyglądał sztucznie. Jeśli chcecie kupić dobry rozświetlacz, wybierajcie taki w cielistej tonacji, żadne róże, czy brązy.  

Gdzie go nakładać? Na pewno nie na całą buzię ;). Najlepiej wg mnie wygląda na nosku i skroniach, lekko zahaczając o kości policzkowe. Nakładam go tym pędzelkiem Klik! 
I pamiętajmy o jednej, jakże ważnej zasadzie - uwydatnijmy rozświetlaczem  to, co najbardziej lubimy w swojej twarzy. Efekt przyjdzie sam :)).


Ciężko jest to uchwycić, ale mam nadzieję, że coś tam widać :).