click me click me click me click me click me



20181018


Lancome, La Vie Est Belle L'Absolu

autor:  Pudlo Manka


O klasycznej wersji tego zapachu pisałam Wam tu. Dziś pora na recenzję intensywniejszego brata - L'Absolu, który wbrew pozorom nie jest taki sam! Przyznam się szczerze, że miałam co do niego nieco większe "nadzieje", ale! Oczekiwania spełnił w 100%, jak to Lancome ;). 

Klasyczna wersja jest słodka od samego początku, tu na słodycz musimy trochę zaczekać ;). Zaraz po psiknięciu uderza w nozdrza coś na wzór klasyka, ale jakby ze zdwojoną siłą. Prawdziwa ESENCJA. Koncepcja zapachu jest taka sama, lub bardzo podobna - choć dziwne jest dla mnie to, że "nosicielki" klasyka pytały czym pachnę... Zdarzyło mi się to 3 razy, za każdym panie były w szoku, że to TEN zapach w wersji absolu. Też miałam podobne odczucia, kiedy po raz pierwszy poczułam go na innej kobiecie, również nie poznałam :P. Czułam jak jest fantastycznie waniliowy, ciepły i otulający. 

Teraz jest to zdecydowanie najczęściej wybierany przeze mnie zapach, który każdego dnia zbiera masę komplementów. Nie tylko ciągnie za sobą wielki ogon, ale także TEN ogon zostaje jeszcze przez jakiś czas w miejscu w którym byłam :P. Uwielbiam mocne zapachy, a ten jest zdecydowanie jednym z najintensywniejszych. 

To co przechodzimy dyskretnie do minusów? Mam wersję największą 40 ml, tak - to jest największa dostępna wersja. Jest jeszcze 20 ml, a co jest najśmieszniejsze? Za 40 ml zapachu zapłaciłam więcej niż za klasyczną 100 ml wersję ;). Więc tak, cena jest kolejnym minusem. Ale! coś za coś prawda? Na tą chwilę, kiedy używam klasyka czuję w nim mały niedosyt, więc pewnie pozostanę już przy absolu. Kobieca logika jest taka dziwna!

20180301


Żel pod prysznic Fa pachnący Lancome?

autor:  Pudlo Manka

Kochani! W związku z tym, że dziś przez Teducha przegapiłam porę pisania postu mam dla Was szybką, ale jakże "ciekawą ciekawostkę" :P. Mam nadzieję, że nam wybaczycie.

Otóż! Przez czysty przypadek trafiłam na żel pod prysznic o zapachu Lancome La Vie Est Belle! Jest to o tyle obiektywna opinia, że zasięgnęłam nosa innych - i również przyznali mi rację. Zamiast 200 zł za 200 ml wydamy 10 zł za 400 ml ;). Nadmienię, że zapach utrzymuje się na skórze naprawdę długo, małym minusem jest fakt, że jakoś super jej nie nawilża, ale możemy posiłkować się jakąś bezzapachową oliwką czy balsamem i po problemie. Po za tym, dla mnie już wielką przyjemnością jest prysznic w tak przecudownym zapachu.

Żel dostępny jest w drogeriach Rossmann.