20150507

Golden Rose velvet matte
- matowe pomadki

autor:  Pudlo Manka

Nadeszła pora, by przedstawić Wam moich osobistych agentów do zadań specjalnych. Mowa oczywiście o Golden Rose Velvet Matte lipstick. UBÓSTWIAM te pomadki za trwałość, za piękne kolory i za śmiesznie niską cenę. To niebywałe, jak pomadka za 9 zł może być tak niesamowicie trwała, i tak fantastycznie napigmentowana. Ponad rok temu kupiłam 11, a dopiero jakiś czas temu postanowiłam powiększyć swoją kolekcję o idealną czerwień i idealny naturalny kolor. Sama nie wiem, dlaczego tak późno! :)

Z początku myślałam, że skoro są to matowe pomadki to i muszą w większym lub mniejszym stopniu wysuszać usta - nic bardziej mylnego! Dzięki zawartości składników nawilżających oraz witaminie E nawilża usta i w żaden sposób ich nie wysusza. Otrzymujemy piękne aksamitnie matowe wykończenie.

Na jakie kolory się zdecydowałam?


Najpierwsza była fuksja, pisałam Wam o niej tu. Kolor 11 jest idealnym uosobieniem tego odcienia. Mając ją na ustach nie raz słyszę komplementy, czy pytania o to jaka to pomadka.

Dłuuuugo szukałam idealniej czerwieni, niestety idealny odcień nie szedł w parze z trwałością, a to jednak jest dla mnie priorytet. W końcu odcień 17 posiada wszystko to, co dla mnie ważne. Piękną głęboką czerwień i nieskazitelną trwałość. Między 17 a 11 nie widać zbyt dużej różnicy, zobaczycie to patrząc na pierwsze i trzecie zdjęcie. Dopiero na ustach - co jest ogromnym plusem, ponieważ mogę nawet używać tej samej konturówki. 

Pamiętacie ten post o konturówce Inglot 74? Zakochałam się w tym kolorze, niestety ołówek był dla mnie zbyt suchy, a gdy traktowałam usta przed jej nałożeniem pomadką ochronną trwałość dodatkowo się skracała. Zapragnęłam więc pomadki w tym kolorze - oczywiście bardzo trwałej i matowej. Nie mogło być więc inaczej i odnalazłam ją - Velvet matte 02 :). Jest to IDENTYCZNY, piękny naturalny odcień. 

Pokochałam na dobre matowe pomadki Golden Rose i nie wiem czy spotkam na swojej drodze coś lepszego. Przepraszam Was za prześwietlone zdjęcia twarzy, ale tylko mój telefon potrafił uchwycić dość dobrze kolory pomadek.

Znacie, lubicie? 

3 komentarze:

  1. Ja kupiłam ostatnio 13:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja osobiście źle się czuje w matach ale Tobie pasuje każdy kolor czy to naturalny czy bardziej Mocny, ale kto wie może na 02 się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatni z kolorów jest cudowny, bardzo do Ciebie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, są one dla mnie niezwykle ważne i motywują mnie do dalszego działania :).