20170425


Superfoods

autor:  Pudlo Manka



Ostatnio będąc na zakupach w Netto napotkałam te oto perełki, nawet nie wiecie jak się ucieszyłam! Na wszystkie te produkty czaiłam się od dawna, ale jakoś nie po drodze było mi z moim ulubionym sklepem internetowym :P.

Zacznę od chipsów kokosowych, ostatnio to mój hit! Wszystkie laysy mogą się chować :P. Swoją drogą wiedzieliście, że standardowe chipsy są nie tylko napakowane chemią, ale też i działają silnie uzależniająco? Porównywalne jest to z heroiną czy kokainą. Swego czasu jadłam tego naprawdę dużo, a jak już zaczęłam, to nie potrafiłam przestać i w efekcie zjadałam sama największą paczkę Laysów :/. Nie muszę mówić jak wyglądała moja cera i stan tłuszczu na brzuchu, ale! Wyszłam z tego :P. 
Do brzegu! Chipsy kokosowe są fajną i zdrową alternatywą tego śmieciowego żarcia. Taka przekąska między innymi reguluje poziom cukru we krwi, wspiera układ sercowo-naczyniowy, pobudza metabolizm, usuwa toksyny z organizmu, zapewnia szybki dopływ energii, wspomaga wątrobę w produkcji zdrowego holesterolu HDL, korzystnie działa na skórę, w 90% składa się z średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCFA), które wspierają układ odpornościowy, tarczycę i układ nerwowy. Można je jeść na sucho, lub używać jako dodatek do potraw - ja np. dosypuję je również do porannej owsianki :). Kupując zwracajmy uwagę na skład - ma być sam kokos, bez ulepszaczy ;).

Pora na sok z brzozy ekologiczny, to również kopalnia drogocennych składników odżywczych. Zawiera flawonoidy, które działają przeciwutleniająco, wapń, potas, fosfor, żelazo, witaminę C, magnez, miedź, garbniki, wit. z grupy B, oraz taniny. Ufff, jest tego trochę prawda? :) A co w efekcie zyskuje nasz organizm? Wzmacnia naszą odporność, oraz zapobiega infekcjom. Dzięki zawartości betuliny regularne picie tego drogocennego soku zapobiega zawałom, miażdżycy i pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu we krwi. Ponadto dobrze wpływa na procesy trawienne, łagodzi podrażnienia jelitowe, wypłukuje toksyny z przewodu moczowego, zapobiega chorobom nerek. Dostarcza energii witalnej, oczyszcza wątrobę, poprawia elastyczność i ukrwienie skóry, jak i leczy trądzik. W tym przypadku (jak i w każdym chyba :P), również sprawdzamy skład - ma być tylko sam sok z brzozy, bez ulepszaczy smaku typu cytryna itp. jakoś w to nie wierzę ;).

Mleko kokosowe, które kupiłam ma akurat 17% tłuszczu - bogate jest w łatwo przyswajalne kwasy tłuszczowe, m.in. kwas laurynowy, występujący w mleku matki, który pozytywnie wpływa na rozwój układu nerwowego oraz kostnego. Kupując oczywiście sprawdzamy skład, w którym nie inaczej - ma być kokos i woda, jeśli zobaczycie w nim gumę guar, od razu grzecznie odstawiamy produkt na półkę - nie przyda nam się do niczego ;). Mleko trzymane w lodówce zrobi się mega gęste, więc albo przed użyciem je stamtąd wyciągnąć i dać dłuższą chwilę, albo schować je gdzieś do szafki i trzymać w temperaturze pokojowej.


Matko naturo kocham Cię razy milion!!!!! :D

20170423


Look of the day

autor:  Pudlo Manka


Ale dziś żaszalałam ze zdjęciami :D. Nie to, żeby mi się jakoś specjalnie sesja udała, bo była dziś wyjątkowo ciężka - co chwilę padało, było zimno i mało przyjemnie :P. 

Korzystając z tego, że jest Niedziela dziś mało treści ;). Poprawię się w następnym, promys :D

***
P.S. Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcie w lepszej jakości wystarczy na nie kliknąć - teraz są w tragicznej ;).


20170420


Jak dbać o usta?

autor:  Pudlo Manka


Nigdy nie miałam problemów z moimi ustami, może dlatego, że zawsze staram się o nie dbać? Jedynym takim wyjątkiem były ostatnie eksperymenty z mazakami Golden Rose, wtedy miałam faktycznie skorupę, ale w 2 dni wargi się zregenerowały :P. Żadne matowe pomadki świata, które normalnie słyną z mega wysuszania nie były mi straszne, więc nie chcę myśleć, co ten mazak może zrobić komuś, kto z natury ma suche usta :P. 


Pielęgnacja nie jest czasochłonna i jakoś bardzo złożona - po prostu wystarczy co najmniej 3 razy w tygodniu je złuszczać i codziennie nawilżać. Miałam różne masełka, pomadki i nawet swego czasu praktykowałam olej kokosowy. Teraz natomiast jestem bardzo zadowolona z Melisy, która pomimo swojej śmiesznie niskiej ceny jest napakowana drogocennymi składnikami aktywnymi. Polecam zdecydowanie pomadki w sztyfcie, jest to bardziej higieniczne rozwiązanie niż grzebanie paluchem we wszelkiego rodzaju masełkach, czy wazelinach ;).

Co do peelingu, to dotychczas używałam zwykłego do twarzy, ale ostatnio skusiłam się na ten z Sylveco z cukrem trzcinowym w formie pomadki. Jest naprawdę mocny i trzeba uważać, bo łatwo z nim przesadzić :P. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym do czegoś się nie przyczepiła ;). Mam obsesję na punkcie mycia zębów po posiłku (w torebce ZAWSZE noszę ze sobą Listerine :P), peeling robiłam tuż przed samym snem, teraz to niestety nie przejdzie. Wszystko przez kryształki cukru, które zawiera Sylveco i które czuję po nałożeniu :P. Ale! Mam na to sposób, po prostu aplikuję ją na usta przed myciem zębów i tyle ;). Więcej minusów nie zauważyłam, a wargi zaraz po są na pewno nawilżone i tak fajnie jędrne ;).

Prawdziwym pogromcą suchych ust i odstających skórek jest zatem nic innego jak regularny peeling i intensywne nocne nawilżanie :).

20170417


Look of the day

autor:  Pudlo Manka


Na usta cisną się obrzydzone słowa "Święta, święta..." itd. - cóż, ale tak właśnie jest ;). Musicie przyznać, że męczące jest to nic nie robienie i pochłanianie miliona pustych kalorii :P. Ciężko będzie się wziąć do pracy, ale... Cieszę się, że to już koniec - nie znoszę tak marnować czasu. 

Korzystając z okazji, że przez 5 minut nie padało udało nam się zrobić zdjęcia, jednego ze świątecznych outfitów. Zdecydowałam się na piękną klasyczną i romantyczną jednocześnie koronkową sukienkę, w kolorze pudrowego różu. Grube rajstopy były koniecznością, ponieważ było zimno :P.

***
P.S. Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcie w lepszej jakości wystarczy na nie kliknąć - teraz są w tragicznej ;).




20170415


Wesołych świąt!

autor:  Pudlo Manka


Zdrowych, radosnych świąt Wielkiej nocy! No i słońca ;).

20170413


Johnson's baby BEDTIME

autor:  Pudlo Manka


Jak ja uwielbiam zapach linii bedtime! To jest jakiś obłęd... :) Właśnie dlatego aktualnie przerzuciłam się z Białego Jelenia (było o nim tu), na żel do mycia Johnson's. Jeszcze nie wiem czy na zawsze, ale na jakiś czas na pewno - zachciało mi się czegoś bardziej zapachowego :P. 

Zastanawiałam się nad żelem, a płynem do kąpieli - wybór padł na żel i nie żałuję. Z całą pewnością jest wydajniejszy i tak jakoś intensywniej pachnie :D. Bardzo dobrze się pieni, zarówno na gąbce czy w dłoniach. Skóra jest dobrze oczyszczona, miękka, a sam zapach jeszcze przez jakiś czas pozostaje z nami ;). Z tego co wiem, niektóre panie skarżyły się na nieporęczną i twardą butlę, że ciężko ją naciskać i wydobyć żel itd. . Albo zatem mam dużo siły, albo nie wiem co, bo u mnie nie ma z tym problemu :P. 

Kupiłam również kojącą oliwkę z tej serii. No przyznam szczerze, że z niej nie jestem tak zadowolona :P. Od praktycznie 11 lat używam oliwki w żelu tego producenta (było o niej tu), jest mega wydajna, nie rozlewa się i IDEALNIE nawilża, a także pięknie po niej błyszczy (tak nie nachalnie) skóra, prawdziwy niezbędnik Latem. Nie przekonam się już chyba nigdy do standardowych oliwek, bo ta w żelu jest najlepsza na świecie... Ale do brzegu! Kupiłam ją przede wszystkim ze względu na zapach i tu się nie zawiodłam, baaaardzo mnie odpręża ;). Co do nawilżania i aplikacji, to doję taką mocną czwórkę. Wkurza mnie to, że jest taka lejąca i nie wchłania się tak dobrze jak jej brat i to zabezpieczenie o.O . Po co u licha zabezpieczenie w oliwce dla dzieci?! Ja rozumiem, że w Krecie czy ACE, ale tu? Uciążliwe to jest dość :P. 

Co do obietnic producenta z zasypianiem? No nie jestem senna po kąpieli i nie zauważyłam, żebym szybciej zasypiała. Ale! Jestem za to mniej nerwowa :D.

20170411

Remington Keratin Therapy S8590 - prostownica do włosów

autor:  Pudlo Manka


Dziś gadżeciarsko, bo choć nie używam prostownicy na co dzień - to lubię mieć, i to naprawdę dobrą :P. Skusiłam się na tę Remingtona z powłoką Advanced Keratin Ceramic i automatycznym czujnikiem temperatury Heat Protection, który "bada" na bieżąco poziom nawilżenia włosów i dostosowuje odpowiednią temperaturę. Jej zakres to od 160 do 230 C, przy czym mega szybko nagrzewa się do 160 C, bo w 15 s . I wiecie co? Jest idealna! 

Włosy po pierwszym pociągnięciu są idealnie proste i lśniące. Potrafię je wyprostować w 5-10 minut, to prawdziwy rekord (5 to średnio dbale, 10 idealnie proste). Zazwyczaj używam 160 C, kiedy jednak zależy mi na niezwykłej trwałości prostych włosów ustawiam na 200-230 C i cieszę się efektem nawet 3 dni. Nie ma mowy o jakiś wysuszonych końcach, czy efekcie puszenia się włosów - nawet jeśli nie użyję olejku przed prostowaniem.

Co również jest ogromnym plusem to fakt, że posiada ruchome płytki, które wyrównują nacisk na włosy. Urządzenie po zablokowaniu wyłączy się automatycznie po upływie 60 minut, co jest fajną alternatywą dla zapominalskich ;). 

Jakby tego było mało producent do zestawu dołącza również śliczne etui odporne na wysoką temperaturę i już nie musimy czekać, aż płytki wystygną ;).

Nie dopatrzyłam się żadnych minusów, jest to moja najlepsza prostownica i szczerze mogę ją Wam polecić :).

20170409


Look of the day

autor:  Pudlo Manka


W związku z tym, że dziś Niedziela a ja nie mam głowy do pisania zostawię Was tylko ze zdjęciami :P. Chwilo trwaj! :D
***
P.S. Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcie w lepszej jakości wystarczy na nie kliknąć - teraz są w tragicznej ;).


20170406

Jaka jest najlepsza motywacja do wykonania treningu?

autor:  Pudlo Manka


Sposobów do motywowania się jest naprawdę wiele, dziś jednak chciałabym napisać o 4 najważniejszych z nich - moim zdaniem:

Wierzcie mi, nic tak nie motywuje jak widok innej - lepiej wyglądającej od nas kobiety :P. To zadziwiające ile siły można w sobie wtedy znaleźć :D. Nie ma mowy o jakichkolwiek wymówkach, czy ogólnej niemocy.

Strój do ćwiczeń również jest bardzo ważny. Musi być przede wszystkim wygodny, ale też i seksowny ;). Żadne zdjęcia świata fit sylwetek nie zmotywują Cię bardziej niż obraz Twojej dobrze wyglądającej sylwetki. 

Kolejnym ważnym aspektem jest różnorodność. To również jest mega ważne, osobiście rzygam już wszystkimi możliwymi programami treningowymi typu Chodakowska, Mel B itp. . Nauczyłam się tego na pamięć i wykonywałam rutynowo, po pewnym czasie nie dawało mi to żadnej satysfakcji i nie mogłam się porządnie zmęczyć. Teraz robię serię ćwiczeń na jakie mam ochotę, często zmieniam kolejność i powielam ilość powtórzeń.

MUZYKA! Nie wyobrażam sobie jak miałabym ćwiczyć w martwej ciszy słuchając tylko swoich myśli :P. Nie zrobiłabym nawet połowy tej roboty którą robię, podczas gdy odpalam youtube. No i odmierzam sobie tym sposobem czas - robiąc daną serię na ilość piosenek :D. 

Coś czuję, że to będzie moja motywacyjna muzyka na dłużej - UWIELBIAM! Nogi same gonią do ćwiczeń :D. 

20170404


Look of the day

autor:  Pudlo Manka


W Niedzielę zachciało mi się Kołobrzegu... Było TAK STRASZNIE zimno, wietrzno i nie wiem co jeszcze, że na przeziębienie nie musiałam czekać długo ;). Skulona w ciepły kocyk z prawdopodobnie milionową temperaturą pokutuję - swoją głupotę rzecz jasna. Po jaką cholerę morze?! No dobra, po jaką cholerę się nie ubrałam ciepło?! Odstawiłam się w letnie ciuchy i odmroziłam sobie każdy centymetr ciała, i żebym jeszcze chociaż przywiozła jakiś morski outfit... A tak zmarzłam, że nie w głowie były mi pozy do zdjęć :P.

***
P.S. Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcie w lepszej jakości wystarczy na nie kliknąć - teraz są w tragicznej ;).