20150129


Look of the day

autor:  Pudlo Manka

Pudlo Manka i rozpuszczone włosy to rzadki widok - niestety na co dzień stawiam na wygodę... Jednak czasem "zaszaleję" i efekty tego szaleństwa możecie oglądać na załączonych obrazkach. Wbrew pozorom długie włosy, to nie zawsze wielki kłopot. Przynajmniej ja nie muszę się z nimi jakoś specjalnie męczyć, czy szczególnie o nie dbać. Kobiety ZAPUSZCZAJCIE WŁOSY! :)

Dziś nie tylko zaszalałam na głowie, ale też i pokusiłam się o krawat. Lubię czasem eksperymentować i pożyczać męskie dodatki.

Jak Wam się podoba? Założyłybyście krawat? 

20150127


Chopard, Wish EDP

autor:  Pudlo Manka

Przepiękny, uwodzicielski, piekielnie kobiecy - taki właśnie jest WISH. Klasyk wśród klasyków, choć padały oskarżenia, że jest to "zrzynka" z Angel TM. Podobieństwo jest, ale bez przesady.

Powstał w 1999 roku, a więc zapach nie jest wcale taki młody. Słyszałam o nim wiele, choć nigdy wcześniej nie miałam okazji wąchać. Kiedy dostałam je na gwiazdkę trochę się przeraziłam, bo bałam się, że będą miały tą dziwną "starą" nutkę, przez którą musiałam rozstać się na dobre z Lolitą, a rocznikowo były podobne (1997).

Nic bardziej mylnego! Jest to słodki, wibrujący, radosny zapach. Cieplutki, cięższy, otulający z duuużym ogonem. Czuję w nim przede wszystkim w pierwszej fazie jaśmin kadzidło i magnolię. Kiedy się ułoży robi się owocowo słodki, jadalny. Czarna porzeczka, karmel, agrest i wanilia trwa już prawie do końca stopniowo słabnąc. Jest w nim jedna dziwna nutka, której do końca nie mogę rozszyfrować, czyżby to asmantus? Jest to zapach spełniający życzenia, czuję że z nim mogę więcej! :)

Trwałość wyśmienita, nawet do 8 godz. intensywnego zapachu z dużym ogonem. Buteleczka piękna, subtelna i bardzo kobieca. Wykonanie jednak trochę mnie drażni, gdzie do diamentu plastikowy "korek"?! No, ale Chopard wybaczam, przymknę na to oko.

P.S. Swoją drogą już wiem na kim wzorowali się twórcy zapachów Katy Parry ;).

Znacie ten zapach, lubicie, czy wolicie trzymać się z daleka?


20150125


Maniciure hybrdowy, co i jak

autor:  Pudlo Manka

Poprzedni post o hybrydach cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że postanowiłam napisać Wam jak wykonuję ten manicure, jak go ściągam i jakich kosmetyków używam.

Na początek przekopałam cały internet w poszukiwaniu idealnych lakierów hybrydowych. Jest tego naprawdę wiele, ale moje "internetowe uznanie" otrzymała firma Semilac. Są to średnio półkowe lakiery, które charakteryzują się naprawdę wysoką jakością. Za jeden 6 ml produkt musimy zapłacić ok 27 zł. Bogata paleta kolorów nie ułatwia nam wybranie tylko jednego koloru. Ja na początek zdecydowałam się na 7. Do tego baza i top tej samej firmy - wydaje mi się, że jest to naprawdę ważne, ponieważ kiedyś chciałam sprawdzić jak poradzi sobie nabłyszczacz z La Lill (który swoją drogą jest REWELACYJNY do żeli) i niestety lakier mi po jednym dniu popękał.

Jestem mega zadowolona ze swojego wyboru i nie zamienię je na żadne inne lakiery świata. Manicure utrzymuje mi się aż do zmycia z wysokim połyskiem, tj. 2-3 tygodnie - na dłużej się nie odważyłam, bo odrosty waliły aż po oczach. 

Oto jak to robię: 

Na początek nadajemy kształt naszym paznokciom, odsuwamy skórki za pomocą dłutka i matowimy lekko płytkę bloczkiem. Później przemywam dłonie wodą (ważne, by do te j czynności NIE UŻYWAĆ mydła), osuszam je i spryskuję Cleaner'em (odtłuszczaczem). Kiedy płytka wyschnie nakładam BASE i rączka ląduje pod lampę na 180 sekund. Następnie (NIE PRZEMYWAJĄC paznokci) nakładam cieniutką warstwę ulubionego lakieru hybrydowego i ponownie ręka ląduje na 180 sekund do lampy. Czynność tę powtarzam zazwyczaj 2 razy, czyli daję dwie warstwy lakieru, jednak jasne kolory czasem traktuję trzema, by uzyskać lepsze krycie. Na sam koniec nakładam TOP (również NIE PRZEMYWAJĄC paznokci wcześniej) i tak jak poprzednio łapka ląduje kolejny raz na 180 sekund do lampy. Dopiero na sam koniec przemywam Cleaner'em paznokcie i smaruję skórki olejkiem. 

Brzmi banalnie? Bo tak właśnie jest! :)

Jak zmyć hybrydę?
Przedstawię Wam mój nieco szybszy sposób. Pilnikiem musimy lekko spiłować TOP, ponieważ to on najwięcej czasu potrzebuje na "rozmięknięcie". Musimy jednak pamiętać, że pilnikiem mamy pozbyć się tylko samego TOPu, a na paznokciach ma zostać kolor. Następnie zwilżamy czystym ACETONEM wacik kosmetyczny, przykładamy go do paznokci i zawijamy wcześniej przygotowanym kawałkiem folii aluminiowej. Po tym jak już wszystkie palce mamy aluminiowe czekamy jakieś 2-3 minuty i po kolei, zaczynając od kciuka ściągamy folię i za pomocą dłutka lub patyczka drewnianego "zeskrobujemy" miękką hybrydę. Na sam koniec przemywamy płytkę raz jeszcze ACETONEM. 

Naprawdę polecam manicure hybrydowy każdej kobiecie, jest to mega wygodne i co najważniejsze możemy to zrobić same w domu. Efekt tak jak pisałam wcześniej utrzymuje się 2-3 tygodnie, gdzie w moim przypadku zwykły lakier już po pierwszym dniu odpryskiwał :P.



20150121


Dzień Babci i Dzień Dziadka

autor:  Pudlo Manka


Te 2 dni są szczególne, bowiem mamy okazję wynagrodzić i raz jeszcze podziękować naszym kochanym Dziadkom za tą rzekę miłości i dobroci, którą dostajemy od nich każdego dnia. Podziękować za kakao z dzieciństwa (które smakowało najlepiej na świecie), za tony łakoci i zabawek, za obronną rękę, bo przecież zawsze stawali po naszej stronie dzielnie broniąc :). Za to, że są i kochają bezgranicznie. Pamiętajmy o tym święcie, o ich dniu. 

Kiedy byliśmy mali robiliśmy "piękne" laurki z karykaturami Dziadków, ileż radości było przy ich tworzeniu! :) Lata świetlne laurek niestety mamy już za sobą - pora na drobne prezenty, które wywołają uśmiech na kochanych twarzach starszej Pani i Pana :).

Co zatem kupić Babci?

1. Kwiatttty! Babcie przecież je kochają. Potrafią jak nikt o nie dbać i je pielęgnować.


2. Dobry krem. Z autopsji wiem, że nie u każdej Babci to przejdzie ;)  
 
3. Szminka. Która z Was podkradała ją Babci do zabaw? :)
4. Perfumy. Tu trzeba dobrze znać obdarowywaną, bo temat jest dość śliski i łatwo można nie trafić.

5. Szalik, czapka/beret, rękawiczki. Wiadomo, że bez tych "gadżetów" żadna Babcia nie wyobraża sobie zimy! :)



A co kupić Dziadkowi?

1. Zestaw do golenia. Tego nigdy nie za wiele! :)
Gillette Fusion Proglide Zestaw Maszynka do golenia + 4 Wkłady + Żel nawilżający 75 ml + Stojak

2. Woda toaletowa. W przypadku Dziadków, zawsze traficie i zapach będzie się podobał :D

3. Zegarek. Tak wiem, część z Was uważa, że nie wypada. Myślicie, że obdarowywany też tak pomyśli? Wątpię, dla Dziadka praktyczne prezenty to strzał w dziesiątkę :).
4. Portfel skórzany. O tak! 
5. Porządne etui na okulary. Baaardzo przydatna rzecz :).
A Wy co podarowaliście/podarujecie Dziadkom? Macie jeszcze jakieś pomysły?

20150118


Look of the day

autor:  Pudlo Manka

Dziś przychodzę niczym czerwony kapturek. Na kurtkę z dzisiejszych zdjęć chorowałam długo - tzn. marzyła mi się czerwona :). Niestety nigdzie, naprawdę NIGDZIE mogłam znaleźć tej idealnej... Aż tu pewnego pięknego dnia moim oczom ukazała się ta. IDEAŁ! Jestem zakochana :).

Połączenie klasyczne - czerwone rurki, jasna góra i czarna marynarka. Całości dodałam mocniejszego looku zakładając lity.

Jak Wam mija Niedziela? Też marzłyście/marzycie o czerwonej kurtce? :D
Kurtka - Ragazza - | Marynarka - Reserved - | Bluzka - sh - | Rurki - Soldo - | Lity - Allegro - | Torebka - Michael Kors

20150115


Absurdy z internetu

autor:  Pudlo Manka



Zazwyczaj, kiedy dopada mnie jakaś chandra usilnie szukam sobie rozweselającego zajęcia, tak było również i dziś. W efekcie przejrzałam wyszukiwane hasła google analytics i podzielę się z Wami tymi jakże owocnymi znaleziskami! :D 

Co wpisują osoby w google i o zgrozo trafiają tutaj TOP 10.

Pisownia oryginalna:

1. "kto z kim w pudle" - nie znam sprawy 

2. "pudłomanka" - yyy hhahah

3. "sexowne dziewczyny pokazują piersi" - noooo grubo 

4. "blog sukienka szpilki nastolatka pierwszy raz" - ech widać przygotowania pełną parą

5. "dopiero pomalowalam paznokcie" - serio?

6. " po co goli się nogi" - no właśnie, kurde po co?!

7. "skąd wsiońść pieniądze" - może ze słownika?

8. "doczepiane włosy jak zdjąć" - nie wiem, moje od lat nie chcą odejść :/

9. "duży piec w sypialni" - WTF?!

10. "odstający tyłek co zrobić" - siąść płasko :D

Macie jakiegoś faworyta? Moim jest "Duży piec w sypialni" - tej parze chyba brak ognia w tym miejscu :P.

20150113


Jak zrzuciłam 10 kg

autor:  Pudlo Manka

Wczoraj zebrało mi się na sentymenty i zaczęłam oglądać stare zdjęcia - w rezultacie dziś ten post. Postanowiłam, że napiszę "co nieco", o mojej przygodzie ze zrzuceniem mega zbędnych kilogramów.

Odkąd pamiętam byłam szczupła (aż za), bardzo chciałam przytyć, niestety bezskutecznie... Próbowałam wszystkiego - nocne jedzenie, ciężkie posiłki, fast foody i NIC! Wciąż wyglądałam jak wieszak. Aż tu w połowie 2010 roku stopniowo z rozmiaru XXS-XS nie wiedząc nawet kiedy wskoczyłam w L! O_o Sprawy ewidentnie wymknęły mi się spod kontroli, bo nie chciałam aż tak przypakować :P. 

Zrobiło się poważnie, kiedy na lewym udzie zaczęła pękać mi skóra - to już nie były zwykłe rozstępy. Kiedy to zobaczyłam w końcu się opamiętałam i spojrzałam na siebie zupełnie inaczej. Miałam 20 lat, nie chciałam tyć dalej. 

W pierwszej kolejności ograniczyłam jedzenie, na pewien czas odstawiłam słodycze i fast foody. Zaczęłam jeść 3 razy mniejsze porcje niż dotychczas, ale wciąż to na co miałam ochotę, jednak w granicach rozsądku. Pilnowałam godzin posiłków. Odstawiłam na zawsze słodkie, gazowane napoje (dziś piję je okazjonalnie) i zastąpiłam je wodą mineralną. Na szczęście to wystarczyło w moim przypadku i w 2011 roku byłam już szczęśliwą "nosicielką" XS. Tak po prostu, bez ćwiczeń. Dopiero później zaczęłam, by wysmuklić ciało. 

Dziś moja waga zazwyczaj stoi w tym samym miejscu (pomijając święta :P), a ja jem dokładnie WSZYSTKO, tylko oczywiście z głową i małymi porcjami. Złapałam się na tym, że Jesienią przestaję ćwiczyć, a zaczynam przed Wiosną... Kurcze, muszę znaleźć w sobie jakąś inną motywację niż "akcja Lato" i ćwiczyć cały rok, ale wszystko przede mną! :) Ważne, że po tej mojej małej przygodzie z L-ką podchodzę rozsądniej do pewnych spraw i trzymam się rozmiaru, w którym ja i moje ciało czujemy się najlepiej.


Spójrzcie, jak nieudolnie w jakimś paint'cie wyszczupliłam sobie rękę o_O. Patrząc na to widzę, że już wtedy podświadomie wiedziałam, że jest źle, ale wolałam rozwiązać problem inaczej :P.

Jaka mina :/

20150111


Filmowo

autor:  Pudlo Manka

Jako, że pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza, sprzyja to (przynajmniej w moim przypadku) poznawaniu "piękna filmu" :D. Przez ostatnie 2 tygodnie robię sobie mały wieczorowy seans - taaak wiem, jest to bardzo produktywne zajęcie... Za to mogę Wam polecić kilka filmów, a trochę się tego nazbierało :).

Hobbit: Bitwa Pięciu Armii (2014)
W zeszłą Niedzielę ruszyliśmy tyłki spod kołdry i wybraliśmy się do kina. Wybór padł na Hobbita. Przyznam szczerze, że nie widziałam żadnej poprzedniej części - zainteresowały nas tylko (podobno) świetne efekty 3D. I jak? Cóż... Momentami nie wiedziałam o czym mówią - krasnoludy z Ereboru, legiony Orków... Serio? Nie moja bajka, choć efekty 3D były momentami naprawdę świetne :). Może kiedy obejrzę poprzednie części zmienię zdanie na temat tego filmu, może... 

Dżizas moja "recenzja" brzmi co najmniej dziwnie i część z Was po tym może mnie mieć za książkowo-filmowe dno, ale trudno - nie będę się zachwycała czymś czego nie rozumiem.
Zwiastun:



Bardziej udaną propozycją jest biografia House of Versace (2013). Historia Donatelli Versace, która jest zmuszona zająć się spuścizną po zamordowanym bracie. Bardzo fajny, trochę poruszający film.
Zwiastun:


Film Zostań, jeśli kochasz (2014) wg mojego uznania również zasługuje na wysokie noty - tak zwany wyciskacz łez. Trzymający w napięciu do ostatniej chwili, choć przy zakończeniu producenci i reżyser mogliby się bardziej postarać :P. 

"Mia Hall (Chloë Grace Moretz) to nieśmiała, niezwykle utalentowana dziewczyna, która stoi przed najtrudniejszym życiowym wyborem. Jeśli zdecyduje się opuścić dom by podążać za muzycznymi marzeniami, straci miłość swojego życia. Wszystko zmienia się w wyniku pewnego wydarzenia, a Mia zawieszona przez jeden dzień między życiem a śmiercią musi zdecydować, po której stronie zostanie."
Zwiastun:


Ostatnio wielbię kino Fantasty i Czarownica (2014) również bardzo mi się spodobała - film lekki, bajkowy, niezwykły :). 

"Tytułowa Czarownica była niegdyś piękną i dobrą dziewczyną. Jej radosną młodość przerwała wojna, podczas której bohaterka z oddaniem broniła swojej ojczyzny. Jednak zdrada, której doświadczyła, zmieniła jej czyste serce w kamień... Żądna zemsty rzuca klątwę na Aurorę – nowo narodzoną córkę następcy tronu wrogiego królestwa."
Zwiastun:


Szkoda, że nie potrafię tak jak Lucy (2014) odblokować swojego mózgu i większa część (czasami cała :P) się marnuje :D. Film mega, super efekty, humor no i przydatna wiedza :).

"Lucy (Scarlett Johansson) mieszkająca na Tajwanie studentka zostaje namówiona przez swojego chłopaka do dostarczenia ważnej teczki pewnemu biznesmenowi. Zanim jeszcze dziewczyna zorientuje się w co została wplątana, stanie się zakładniczką bezwzględnego pana Janga (Choi Min Sik), na którego rozkaz do organizmu Lucy zostanie chirurgicznie wszyta paczka z silną syntetyczną substancją przypominającą narkotyk. Przypadkowo substancja chemiczna rzeczywiście przenika do organizmu Lucy. Pod jej wpływem ciało dziewczyny zaczyna podlegać niewyobrażalnym transformacjom, a najbardziej doświadcza tego mózg, którego potencjał zostaje uwolniony i osiąga zdumiewające, pozostające dotychczas jedynie w sferze hipotez możliwości... Z ogromną intensywnością zaczyna odczuwać wszystko, co znajduje się wokół niej - powietrze, wibracje, ludzi, nawet grawitację. Rozwijają się u niej również cechy nadludzkie - telepatia, telekineza, niezwykle rozległa wiedza oraz zapierająca dech w piersiach kontrola nad materią."
Zwiastun:


Film Najlepsze najgorsze wakacje (2013) to również lekka komedia. Opowiada historię chłopca będącego na wakacjach z mamą i jej nowym facetem, który wcale nie jest takim przyjacielem, za jakiego się podaje. Momentami było mi mega szkoda Duncana, który był nad wyraz nieśmiałym chłopcem, wycofanym z życia. Wszystko jednak się zmienia, kiedy poznaje prawdziwego przyjaciela. 
Zwiastun:


Na sam koniec zostawiam całą serię Underworld (2003), (2006), (2009), (2012) ja po prostu uwielbiam takie filmy! :D To nic, że jest to jedna wielka fikcja, malowana bajka i nie wiem co jeszcze... Kocham oglądać takie bajki :). Najbardziej polecam te filmy :).
Zwiastuny po kolei:

20150108


Sprawdzony domowy sposób na wągry

autor:  Pudlo Manka



Wągry - odwieczny problem wielu z nas... Jednak chyba mam na to złoty środek! :D

Jakiś czas temu odnalazłam w internecie tę oto "magiczną recepturę":
- mała łyżeczka sody oczyszczonej
- mała łyżeczka wody mineralnej

Wszystkie składniki mieszamy i tak powstałą "papkę" nakładamy na wcześniej oczyszczoną skórę twarzy za pomocą pędzelka, lub po prostu dłoni. Zostawiamy na jakieś 15-20 minut. Po wyschnięciu na naszej buzi zrobi się taka jakby skorupka ;). To znak, że maseczkę trzeba zmyć za pomocą letniej wody.  

Regularne stosowanie sody dogłębnie oczyszcza i zwęża pory, a także normalizuje wydzielanie sebum i lekko rozjaśnia przebarwienia. Nie ma mowy o jakimś uczuleniu, a to wszystko za grosze :). Nie wiem, jak sprawdzi się na całej buzi - ja nakładałam ją tylko na nos, ponieważ tylko w tym miejscu pojawiają się u mnie wągry. Pierwsze efekty zauważyłam już po 4 użyciach :).

20150106


Look of the day

autor:  Pudlo Manka

Pamiętacie post o Sylwestrowych sukienkach (klik!)? Pokazałam Wam kilka propozycji na bal, oraz domówki. Wśród nich znalazła się także widoczna poniżej sukienka Sinsay (69,99 zł). Bardzo fajnie wygląda również bez żakietu, ale cóż... było za zimno, żeby to Wam pokazać :P. Dodałam do niej zdobny naszyjnik i połączyłam z płaskimi butami - w zasadzie to sami widzicie z czym ją połączyłam :P

Sukienka - Sinsay - | Żakiet, Buty - Allegro - | Naszyjnik - Reserved -