click me click me click me click me click me



20180214

Makaron pappardelle z sosem z niebieskiego sera pleśniowego

autor:  Pudlo Manka


Mam dla Was kolejny szybki, ale naprawdę smaczny przepis! Po pracy nie mam zbyt wiele czasu i chęci, dlatego decyduję się na szybki i prosty obiad. Wykwintne i czasochłonne przepisy opracowuję w weekendy i Wam również taką taktykę polecam - to niesamowite ułatwienie i zaoszczędzona dobra godzina dziennie tylko dla siebie! 
Uwielbiam smakowe makarony, które już same w sobie są pyszne - wystarczy odrobina dodatków i mamy syty i przede wszystkim pyszny posiłek.
Potrzebujemy (opcjonalnie, u mnie dla 2 osób z dokładką :) ):
  • ok 100-150 g makaronu Pappardelle (ja użyłam z suszonymi pomidorami i drugie z burakiem)
  • 100 g sera z niebieską pleśnią 
  • 2-3 czubate łyżki kwaśnej śmietany 18% (im więcej śmietany tym konsystencja rzadsza, a smak delikatniejszy. Można również śmietanę zastąpić jogurtem greckim)
  • garstka pomidorków koktajlowych
  • garstka czarnych oliwek
  • garstka słonecznika i pestek dyni a dla wersji drugiej garstka prażonych solonych pistacji
  • oliwa z oliwek
  • sól morska
Przygotowanie:
  1. Do garnka z wodą dodajemy odrobinę oliwy z oliwek, oraz sól morską. Gdy woda się zagotuje dodajemy makaron i gotujemy na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, przez jakieś 10 minut. No chyba, że producent na opakowaniu zaleci inaczej :).
  2. Przekrawamy pomidorki na 4 części, a oliwki na 3. Prażymy ziarna na patelni. W wersji drugiej wystarczy pistacje tylko drobno skroić.
  3. Do małego garnuszka dodajemy śmietanę/jogurt grecki i pokrojony/porozrywany ser pleśniowy. Gotujemy na małym ogniu często mieszając. W międzyczasie odcedzamy ugotowany makaron. Układamy na talerz, tak by na środku była spora dziura,  następnie wypełniamy ją sosem i dodajemy pokrojone dodatki, oraz uprażony słonecznik z dynią lub pistacje.
Smacznego! 



20180117


Stripsy a'la KFC

autor:  Pudlo Manka


Fast foody to przekleństwo XXI wieku... Sama czasami przez nie tracę głowę i zapominam o "racjonalnym" odżywianiu :P. Jak sobie z tym radzić?! Proste. Zrobić samemu! :D Nie jest to najzdrowsze danie świata, ale zawsze wybieramy mniejsze zło przygotowując taką bombę w domu. W końcu wiemy co jemy ;). Zawsze wychodzi baaardzo smacznie i nawet są lepsze od oryginału :).

Potrzebujemy:
  • 3 średnie filety z kurczaka
  • przyprawy wg własnego uznania np. słodką zmieloną paprykę, zmieloną papryczkę chili, sól, pieprz, cukier
  • 2 średnie jajka
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki mleka
  • olej do smażenia
  • mieszankę z 1 szklanki mąki pszennej i 2 dużych łyżek mąki ziemniaczanej


Wykonanie:
  1. Piersi oczyszczamy z żyłek etc. kroimy na średniej wielkości kawałki, najlepiej nie za grube. Dodajemy do piersi nasze ulubione przyprawy. W moim przypadku była to sekretna mieszanka KFC do której dodałam tylko szczyptę cukru :D. Odstawiamy na minimum 2 godziny przykryte mięso folią spożywczą do lodówki.
  2. W międzyczasie dodajemy mąkę, jajka, mleko, oraz przyprawy do ciasta i miksujemy. Ciasto powinno wyjść dość gęste. 
  3. Dodajemy kurczaka do ciasta i mieszamy tak, by każdy kawałek był nim dobrze pokryty. Rozgrzewamy we frytkownicy, bądź garnku olej. Musi być go na tyle dużo, by smażące się stripsy były w całości zakryte. Niestety olej nie nadaje się już później do niczego, także nie musi być jakiś mega virgin ;)
  4. Do wysokiej miski dodajmy mieszankę z 1 szklanki mąki pszennej i 2 łyżeczek mąki ziemniaczanej (ważne, by składniki były dobrze wymieszane), dodajemy do niej max 3 kawałki mięsa i energicznie nią potrząsamy. Każdy kawałek stripsa musi być dobrze pokryty mąką.
  5. Do nagrzanego oleju wrzucamy kolejno piersi i smażymy, aż do momentu, kiedy staną się soczyście złociste
Smacznego! :)


20161129


Szybka i smaczna przekąska na imprezę

autor:  Pudlo Manka



Mój narzeczony jest na diecie, więc jesteśmy teraz wyjątkowo fit :P. Oczywiście zachowaliśmy zdrowy rozsądek i zdarzają się pewne odstępstwa. Taką okazją jest np. impreza, czy po prostu weekendowe spotkanie ze znajomymi. No a jak imprezka, to przynajmniej dla mnie podstawą są szybkie i smaczne przekąski. 

Fajną propozycją są zawijane "kanapeczki" z ciasta francuskiego pod serową pierzynką, które robią się same w 15 minut! :)

Potrzebujemy (20 szt.):
  • 1 ciasto francuskie
  • ser, szynka, salami (wg własnych upodobań)
  • opcjonalnie; mozzarella, zielone pesto, papryka, ogórek konserwowy i tylko to co dusza zapragnie :)
Przygotowanie: 
  1. Rozkładamy ciasto, smarujemy pesto i/lub oprószamy mozzarellą, na to szynka i salami.
  2. Wszystko zawijamy w rulonik i odkrawamy malutkie kanapeczki, szerokość wg własnych upodobań. Na górę układamy kwadracik ulubionego sera.
  3. Wstawiamy do nagrzanego do 180 C piekarnika z grzałką "góra/dól" i pieczemy 15 minut.
Smacznego!




20161120


Owsiane ciasteczka

autor:  Pudlo Manka


Mam dla Was ulepszony przepis na ciasteczka owsiane, które dopracowałam jeszcze bardziej! Tym razem nic nas nie zaskoczy i będzie jeszcze łatwiej :)

Potrzebujemy:
  • Kostkę dobrego masła (200 g) ja użyłam osełki
  • 6 czubatych dużych łyżek naturalnego miodu (lub 4 jeśli chcesz, by były mniej słodkie)
  • 1 szklankę mąki pszennej 
  • 2,5 szklanki płatków owsianych górskich (bardzo ważne)
  • 1 jajko
  • 1/2 małej łyżeczki sody oczyszczonej (opcjonalnie)
  • odrobinka soli 

Przygotowanie:

Masło kroimy w malutkie kostki, następnie dodajemy miód i jajko - wszystko ucieramy do uzyskania jednolitej masy. Teraz pora na mąkę i sodę, tutaj potrzebujemy trochę cierpliwości, bowiem znacznie więcej czasu upłynie, zanim wszystko się połączy. W międzyczasie do rozgrzanej patelni wsypujemy płatki owsiane i delikatnie je prażymy na złoty kolor i dodajemy do reszty składników. Dzięki tej prostej czynności pod wpływem ciepła płatki rozpuszczą masło i nie będzie problemu przy formowaniu ciasteczek ;). Tak, podczas pieczenia nie będą się "rozlewały" i nie musimy zostawiać bardzo dużych odstępów! Prawda, że świetnie? :)

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego "góra, dół" do 180 C i pieczemy ok 10-15 minut - muszą być tylko lekko brązowe. Czekamy chwilę przed zdjęciem z blachy, najlepiej smakują jak przestygną.


***

Mam też przepis trochę odtłuszczony, jeśli w danym czasie liczymy kalorie ;). Na pocieszenie dodam, że ciasteczka wychodzą równie smaczne.

Potrzebujemy:
  • 2,5 szklanki płatków owsianych górskich
  • 2 płaskie duże łyżki masła 
  • 4 duże łyżki miodu naturalnego
  • 2 jajka
  • jogurt naturalny ok 200 g
Przygotowanie: 
Wszystko robimy tak samo jak w przypadku pierwszego przepisu. Masło, miód, jajka, jogurt na końcu przyprażone płatki owsiane :).

Smacznego!

20161018


Oszukane gołąbki w cieście francuskim

autor:  Pudlo Manka


Uwielbiasz gołąbki? Ja tak samo! Tylko ta żmudna praca nad ich powstaniem trochę mnie odstrasza :P. Dlatego dziś mam propozycję, na mega szybkie oszukane gołąbki w cieście francuskim!

Potrzebujemy:
  • 500 g zmielonej łopatki bez kości
  • 2 ciasta francuskie
  • średniej wielkości cebulę
  • torebkę ugotowanego ryżu
  • 2 jajka
  • 3 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki stołowe bułki tartej
  • ser (wg własnych upodobań)
  • przyprawy (do smaku): sól morska, cukier, pieprz
  • margaryna do posmarowania formy
Przygotowanie:
  1. Ostudzony ryż mieszamy z mięsem mielonym, naprawdę solidnie i intensywnie :P. Następnie dodajemy 1 jajko, zblendowaną cebulę, koncentrat pomidorowy, bułkę tartą, ser, oraz przyprawy. Całość kolejny raz dokładnie mieszamy.
  2. Formę smarujemy margaryną, następnie wykładamy ją ciastem francuskim i starannie na to kładziemy farsz. Oczywiście górę również pokrywamy ciastem francuskim i widelczykiem robimy dziurki. Smarujemy jajkiem z solą.
  3. Wstawiamy blaszkę do rozgrzanego do 180 C piekarnika (grzałka góra-dół) i pieczemy około 40 minut. Formę wsunęłam na półkę drugą od dołu - dzięki czemu ciasto się nie przypiecze. 
Gotoweee! Szybko i smacznie :)


20160524


Risotto z kurczakiem

autor:  Pudlo Manka


Szybkie i proste w wykonaniu danie jednogarnkowe, które uwielbia chyba każdy :). Składniki można dowolnie zmieniać, ja pokażę Wam mój sposób na Risotto, tym razem z kurczakiem, choć wersja bez mięsa również smakuje wyśmienicie.

Potrzebujemy (na 4-5 porcji):
  • 1 duża, lub 2 małe piersi z kurczaka
  • 1 torebka ryżu do risotto, bądź zwykłego (około 3/4 szklanki) - nie widzę większej różnicy, jedynie zwykły trzeba wypłukać z tej mączki
  • 500 ml bulionu drobiowego
  • 1 puszka kukurydzy
  • mrożona marchewka i groszek wg własnego uznania (ja daje jakieś 2-3 duże garstki )
  • prażona cebulka również wg własnego uznania (ja daję większą garstkę)
  • 2 czubate łyżki śmietany 18% kwaśnej
  • ok 50 g ulubionego sera, ja użyłam w plastrach, bo aktualnie nie miałam całego i go po prostu pokroiłam w kostkę :)
  • oliwa z oliwek do smażenia, może być również masło
  • do smaku: zioła prowansalskie, sól, świeżo zmielony pieprz, cukier trzcinowy, przyprawa do kurczaka
Przygotowanie: 
  1. Oczyszczonego z tłuszczu, żyłek itp. kurczaka kroimy w drobną kostkę, dodajemy 2 duże łyżki oliwy z oliwek i doprawiamy do smaku solą, pieprzem, cukrem trzcinowym oraz przyprawą do kurczaka. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na minimum 30 minut. W międzyczasie kroimy/tarkujemy ser, przygotowujemy bulion drobiowy - można iść na łatwiznę i użyć jednej kostki rosołowej. 
  2.  Do wysokiego naczynia z grubszym spodem dodajemy oliwę z oliwek, bądź masło - tak by dno było w miarę przykryte. Dodajemy kurczaka i podsmażamy go na jasno złoty kolor, następnie odkładamy go do miseczki.
  3. Teraz dodajemy surowy ryż i prażoną cebulkę, jeśli kurczak zabrał nam dużo tłuszczu, to dodajemy jeszcze odrobinkę, by dno było prawie przykryte. Podsmażamy go na średnim ogniu do momentu, aż zrobi się lekko przeźroczysty, często mieszając. Następnie dolewamy około 200 ml bulionu i znowu mieszamy do momentu, aż wyparuje. Teraz gdy już zniknął dodajemy jeszcze około 100-150 ml bulionu i tak jak poprzednio mieszamy. 
  4. Gdy kolejny raz odparuje dodajemy kukurydzę, groszek, marchewkę i naszego usmażonego kurczaka. Całość dokładnie mieszamy i chwilę dusimy, następnie wlewamy cały bulionu, który nam został i dodajemy do smaku zioła prowansalskie, sól oraz pieprz. Dusimy pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając do momentu, aż marchewka zrobi się miękka. Kiedy to nastąpi wyłączamy gaz i dodajemy śmietanę, szybko mieszamy, by się nie zważyła, i na końcu dodajemy 3/4 sera.
  5. Nakładając na talerz posypujemy odrobiną sera, dlatego mój w kostkę ładnie się również prezentuje :D

Smacznego! :)

20160503


Banoffee - ciasto bez pieczenia

autor:  Pudlo Manka


Szybkie ciasto bez pieczenia, które jest mega słodkie :P. Osobiście nie przepadam, ale u mnie wszyscy uwielbiają, więc się nie marnuje i znika po kilku godzinach od zrobienia :).

Potrzebujemy:
  • herbatniki holenderskie zwykłe lub z czekoladą od 130 do 200 g w zależności od tego jak gruby spód lubicie (ja użyłam 130 g herbatników z czekoladą)
  • 60 g masła
  • puszka masy kajmakowej (najlepsza na świecie to Gostyńska - naturalny nie tylko smak, ale i SKŁAD)
  • 2 banany
  • bita śmietana (ja użyłam śnieżki)
  • fix do śmietany
  • pół małej cytryny
  • 2 kostki dobrej czekolady
Przygotowanie:
  1. Herbatniki rozdrabniamy za pomocą blendera, lub "rozłupujemy" je tłuczkiem. Sposób dowolny, wypróbowałam obydwu i chyba najlepiej jest umieścić herbatniki w grubym woreczku i za pomocą tłuczka je rozdrobnić - mniej bałaganu. Jeśli wybraliście tak jak ja te z czekoladą, to nie przejmujcie się grudkami, obiecuję znikną! ;) Masło delikatnie i stopniowo roztapiamy. Gdy już nieco przestygnie dodajemy do ciastek i energicznymi ruchami mieszamy. 
  2. Ciasteczka wykładamy na dno tortownicy i za pomocą dużej łyżki ugniatamy wszystko, tak by powstał zbity i równy spód. Masę kajmakową delikatnie podgrzewamy wkładając puszkę do gorącej wody, dzięki temu łatwiej będzie ją wydobyć. Wylewamy całość na ciasto.
  3. Kroimy banany na około 3-4 mm talarki i dodajemy do nich sok z cytryny - dzięki czemu nie stracą koloru i nie zrobią się czarne. Sok również doda fajny posmak. Układamy na masie krówkowej.
  4. Ubijamy śmietanę wg zaleceń producenta i dodajemy do niej fix, dzięki tej czynności będzie sprężysta i nie podejdzie wodą po czasie. Kiedy śmietana wyląduje już na cieście pora na czekoladową posypkę. Bombę kaloryczną odstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny. Po tym czasie jest najlepsze :). 
Smacznego!


20160428


Racuchy z jabłkami polane czekoladą

autor:  Pudlo Manka


Mam dzisiaj dla Was propozycję obiadu na Piątek - szybko, smacznie, no i może trochę kalorycznie... Raz nie zawsze! Moje racuchy są z czekoladą, bo takie smakują nam najbardziej < 3. Oczywiście można oprószyć je tylko cukrem pudrem - jak kto woli.

Potrzebujemy:
  • szklanka mleka 3,2% (250 ml) 
  • 1,5 szklanki mąki pszennej (375 ml)
  • 2 jajka średniej wielkości
  • 2 duże łyżki stołowe cukru trzcinowego (jeśli wolisz wersję z cukrem pudrem zamiast czekolady, daj 1 małą łyżeczkę cukru)
  • szczypta soli
  • mała łyżeczka stołowa proszku do pieczenia
  • 2 duże jabłka
  • olej do smażenia
  • czekolada: przepis tu
Przygotowanie:
  1. Obieramy jabłka ze skórki i kroimy je w drobną kostkę. Następnie oddzielamy żółtka od białek - żółtka łączymy z przesianą mąką, mlekiem, cukrem i proszkiem do pieczenia. Całość miksujemy do momentu otrzymania jednolitej masy. Teraz zajmiemy się białkami - dodajemy do nich szczyptę soli i miksujemy, aż ubijemy gęstą pianę.
  2. Dodajemy obrane jabłka do masy z żółtek i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy do całości białka i delikatnie mieszamy.
  3. Rozgrzewamy olej, następnie za pomocą łyżki formujemy zgrabne placuszki i smażymy na złoty kolor. Wykładamy na ręczniku kuchennym, żeby trochę odtłuścić ;). Polewamy czekoladą i gotowe!
Smacznego!



20160320

Bitki w sosie z czerwonego wina i puree z ziemniaków i selera z gałką muszkatałową

autor:  Pudlo Manka


Nie przepadam za popularnym schabowym, a samą wieprzowinę jem baaardzo rzadko i jeśli już, to właśnie w takiej "duszonej" postaci. Dlatego dziś mam dla Was przepis na przepyszne bitki w aromatycznym sosie z czerwonego wina, oraz puree z ziemniaków i selera z dodatkiem gałki muszkatałowej. Jest to absolutnie duet idealny. Do dzisiejszej potrawy użyłam schabu, ale najlepiej smakuje z wołowiną. Odradzam ją jednak, jeśli zależy Wam na czasie - bowiem to mięso potrzebuje znacznie więcej czasu (2-3 godziny), by było soczyste i miękkie.

Potrzebujemy:
  • schab/wołowina (ilość wg własnego uznania - u mnie ok 0,5 kg)
  • mąka do opruszenia mięsa
  • 1 duży seler
  • 1 średniej wielkości cebula
  • do smaku sól, pieprz, cukier, maggy
  • 2 listki laurowe
  • ząbek czosnku
  • ziele angielskie (ok 6-8)
  • jałowiec (ok 3-4)
  • suszone śliwki (około 8)
  • por (około połowy)
  • 5 średniej wielkości marchewki
  • 3 średniej wielkości pietruszki
  • natka pietruszki
  • bulion mięsny (ok 400-500 ml)
  • wino czerwone wytrawne (ok 250-300 ml)
  • ok 50 g margaryny do smażenia
  • ok 3-4 średniej wielkości ziemniaków
  • szczypta tartej gałki muszkatałowej
  • mała łyżeczka stołowa masła
  • duża łyżka stołowa śmietany kremówki
Przygotowanie:
  1. Mięso kroimy na ok 1 cm plastry i delikatnie je rozbijamy (ważne, by wcześniej usunąć z niego tłuszczyk). Posypujemy do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem, przyprószamy mąką. W wysokim naczyniu z grubym dnem rozpuszczamy połowę naszej margaryny (ok 25 g). Smażymy mięso na delikatny złoty kolor. Odstawiamy je na chwilę.
  2. W tym samym naczyniu rozpuszczamy resztę margaryny. Dodajemy kolejno: obraną cebulę (można ją wcześniej pokroić, lub tak jak ja dać w całości) i połowę selera (możemy go jeszcze raz przekroić na pół), rozgnieciony ząbek czosnku, liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec, por, natkę pietruszki (owijam je zawsze nićmi, żeby podczas gotowania się nie rozpadły), obraną i przekrojoną na pół marchewkę, oraz pietruszkę. Całość zalewamy winem, które oczywiście MUSI być bardzo dobrej jakości. To od jego jakości będzie głównie zależał smak naszego sosu. Lekko mieszamy, by wszystkie smaki się połączyły. 
  3. Dodajemy szczyptę soli, pieprzu oraz cukru. Doprowadzamy do lekkiego wrzenia, kiedy to nastąpi dodajemy do sosu suszone śliwki (kroimy każdą na 3 części), oraz mięso. Następnie zalewamy bulionem, tak by w całości przykrył nam mięso. Teraz już tylko zmniejszamy gaz i pozwalamy, by podczas gotowania sos sam się zredukował. Dzięki czemu w efekcie uzyskamy gęstszy, intensywny i esencjonalny smak.
  4. W czasie, kiedy potrawa się dusi zabieramy się za puree - obieramy i kroimy ziemniaki oraz seler. Warzywa gotujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy, rozgniatamy (ważne, by zrobić to naprawdę solidnie, nie chcemy przecież żadnych grudek!), następnie dodajemy odrobinę masełka i kremówki, a także dodajemy szczyptę gałki muszkatałowej. Całość mieszamy.
Smacznego!



20160225


Bułeczki z pieczarkami

autor:  Pudlo Manka


Bardzo szybki, prosty i baaardzo smaczny przepis na bułki z pieczarkami, czy można za nimi nie przepadać? :) Dzisiaj wersja z ciastem francuskim, aczkolwiek w planach mam już drożdżowe ciasto ;). 

Potrzebujemy (na 6 bułek): 
  • 500 g pieczarek
  • 2 średniej wielkości cebule
  • paczka ciasta francuskiego
  • sól, pieprz (ja użyłam sól morską i pieprz świeżo zmielony)
  • duża płaska łyżka stołowa margaryny do smażenia
  • jajko,
  • duża łyżka stołowa mleka (użyłam 3,2 %)
Przygotowanie:
  1. Pieczarki myjemy i obieramy, następnie kroimy w dość duże i grube plastry. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. W głębokiej patelni rozpuszczamy margarynę i dodajemy do niej cebulę. Teraz musimy ją zeszklić. Następnie dodajemy pieczarki, oraz do smaku sól i pieprz. Tylko te przyprawy w zupełności wystarczą - nie trzeba ulepszać tak wspaniałego smaku. Całość smażymy do momentu, aż cała woda odparuje, mieszając dość często. Farsz odstawiamy do wystygnięcia.
  2. Ciasto francuskie dzielimy na 6 równych części. Na środku każdego kwadracika nakładamy farsz i łączymy boki. Bułki układamy kolejno na dobrym papierze do pieczenia. 
  3. Rozbijamy jajko, dodajemy do niego sól i mleko. Całość mieszamy. Smarujemy dokładnie nasze bułeczki i wstawiamy do nagrzanego do 180 C piekarnika z funkcją grzania "góra, dół". Pieczemy około 20 minut, do momentu aż staną się złote. Mi najlepiej smakują na drugi dzień, przez co idealnie nadają się do pracy :).
Smacznego!



20160204


Ciasto biały Lion

autor:  Pudlo Manka


Nie jestem dobra w deserach, ale ostatnio mam wielką chęć na naukę! :) Przepis, który dziś Wam serwuję nie wymaga większych zdolności cukierniczych i jest naprawdę prosty. Wykonanie również jest dość szybkie i przede wszystkim JEST SMACZNIE. Idealne szybkie ciasto np. na Niedzielę. Wszystkie składniki, które mamy w lodówce wyciągamy kilka godzin przed robieniem ciasta.

Potrzebujemy:
-na 2 biszkopty-
  • 6 jajek
  • szklanka cukru (ja użyłam trzcinowego, ale może być zwykły)
  • 1,5 szklanki mąki (375 ml, ja użyłam pszenną tortową typ 450)
  • 8 dużych łyżek oliwy z oliwek (może być dobry olej)
  • 2 małe łyżeczki proszku do pieczenia
-na masę budyniową (możemy pominąć ten krok używając dowolnego kupnego kremu, z tym, że musi być rozrobiony z dobrym masłem)-
  • 0,5 l mleka (ja użyłam 3,2%)
  • 2 duże łyżki mąki pszennej (ta sama co na biszkopt)
  • 2 duże łyżki mąki ziemniaczanej
  • 0,5 szklanki cukru
  • kostka masła (250 g)
  • paczuszka cukru wanilinowego
-na poncz-
  • sok z połowy dużej cytryny
  • 3/4 szklanki (250 ml) przegotowanej wody
  • 2 małe łyżeczki cukru
-dodatkowo-
  • puszka masy kajmakowej (ja używam ZAWSZE Gostyńskiej, ma najlepszy smak i naturalny skład)
  • 70 g ryżu dmuchanego (dostałam go tylko w Kauflandzie)
  • 3 duże łyżki orzechów ziemnych solonych
  • pasek białej dobrej czekolady
  • margaryna do smarowania blachy
Przygotowanie:
  1. Biszkopt najlepiej jest zrobić dzień przed, wtedy zdąży nam fajnie podeschnąć. Blachę smarujemy margaryną, następnie wykładamy dobrym papierem do pieczenia. Włączamy piekarnik "góra, dół" i ustawiamy 180 C (musi być dobrze nagrzany). Zabieramy się za biszkopt - składniki dzielimy na pół, będziemy piekły 2 spody. Jeśli ktoś jest odważny może upiec z tych składników jeden, ale marne szanse na równe przekrojenie :P. Jajka i cukier miksujemy do momentu otrzymania puszystej jasnej masy, następnie dodajemy małymi porcjami przesianą mąkę - wciąż miksując. Następnie dodajemy 4 łyżki oliwy i łyżeczkę proszku do pieczenia. Całość mieszamy dokładnie mikserem, tak by wszystkie składniki się połączyły. Gotowe ciasto przelewamy do formy i delikatnie je wygładzamy "rozciągając" po całości. Wstawiamy do nagrzanego wcześniej piekarnika i zmniejszamy temperaturę do 160 C. Pieczemy od 25-30 minut. Czynność powtarzamy po upieczeniu pierwszej części naszego ciasta :). WAŻNE! Po upieczeniu biszkopt zostawiamy w piekarniku jeszcze przez kilka minut, po czym uchylamy drzwiczki. Dzięki temu nie powinien Wam bardzo opaść. 
  2. Masa (tak jak pisałam wcześniej - jeśli nie macie zbyt wiele czasu możecie użyć kupnego kremu, jest gotowy w 5 minut i dobrze smakuje), pół szklanki (250 ml) mleka wlewamy do garnka i łączymy z cukrem, oraz cukrem wanilinowym. Gotujemy tak, aby cukier się rozpuścił. Pozostałe mleko łączymy z mąką ziemniaczaną, oraz mąką pszenną - dokładnie mieszamy. Dodajemy do naszego gotowanego wcześniej mleka z cukrem, oczywiście dokładnie mieszamy. Zostawiamy do wystudzenia. Przecieramy mikserem kostkę masła i po dużej łyżce dodajemy wystudzoną masę budyniową. Dokładnie miksujemy, chyba nie chcecie grudek :). Na kilka minut odstawiamy do lodówki.
  3. Masę kajmakową łączymy z dmuchanym ryżem dokładnie mieszając do momentu, aż każdy kawałek ryżu będzie oblepiony masą. Orzeszki rozdrabniamy nożem. 
  4. Poncz - sok z cytryny łączymy z wodą i cukrem. Biszkopt wyciągamy z blachy i odwracamy na drugą stronę, miejsce po miejscu nasączamy go ponczem (musi być dokładnie!). Ryż z masą kajmakową dokładnie rozsmarowujemy na cieście, następnie POŁOWA masy budyniowej/kremu - również musi być dokładnie :). Drugi biszkopt również przewracamy na drugą stronę, kładziemy go na pierwszy już posmarowany. Kolejny raz dokładnie go nasączamy, nie omijając ani mm ;). Pozostałość masy budyniowej/kremu rozsmarowujemy i za pomocą tarki bezpośrednio nad ciastem przecieramy białą czekoladę. Posypujemy słonymi orzeszkami i gotowe!
Mam nadzieję, że dobrze wytłumaczyłam... Gdyby nie, służę pomocą! :) Ciasto jest baaardzo smaczne :)).


Smacznego! :) 


20160110


Mięso mielone zapiekane w cieście francuskim

autor:  Pudlo Manka


Jest to jedna z naszych ulubionych potraw, która dość często gości na stole. Banalnie proste i dość szybkie w przygotowaniu. Możemy wg własnych upodobań dodać jeszcze np. kukurydzę, ogórek konserwowy i co tylko zechcecie :). Ja robię wersję najprostszą ze zblendowaną papryką, cebulą i czosnkiem, na koniec posypuję tartą mozzarellą - struktura mięsa musi być pozbawiona "twardszych części" i stanowić jednolitą całość (kto zrozumie facetów? :P). 

Potrzebujemy (3 porcje):
  • ok 300-350 g mięsa mielonego (ja użyłam łopatki b/k)
  • 1 dużą cebulę
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 średniej wielkości paprykę (ja wybrałam czerwoną)
  • ok 80 g koncentratu pomidorowego
  • ok 100 g tartej mozzarelli
  • 1 ciasto francuskie
  • 1 jajko
  • do smaku sól, pieprz, maggi, cukier 
  • margaryna do smażenia
Przygotowanie:
  1. Do mięsa mielonego dodajemy zblendowaną cebulę i czosnek, następnie przyprawiamy wg własnego uznania dodając maggi, sól, cukier i pieprz - wszystko musi być dość dobrze doprawione. Energicznymi ruchami dokładnie mieszamy. Na głębokiej patelni rozgrzewamy ok 50-60 g margaryny (smażymy na średnim ogniu), dodajemy mięso mielone. Od czasu do czasu mieszamy, następnie blendujemy paprykę, a gdy mięso już nam się dobrze ścięło dodajemy paprykę. Chwilę dusimy ją pod przykryciem, po kilku minutach dodajemy przecier pomidorowy i (już częściej) mieszamy, możemy teraz próbować nasz farsz i doprawiać go jeszcze wg własnych upodobań. Woda, która się zebrała musi ładnie odparować, wtedy zostawiamy mielone do wystudzenia.
  2. Ciasto francuskie kroimy na trzy równe części, wykładamy na nie łyżką ostudzone mięso mielone i posypujemy mozzarellą. Zawijamy tworząc kształty kwadracik i zagniatamy boki. Układamy je na dobrym papierze do pieczenia. Jajko miksujemy i dodajemy do niego odrobinę soli i cukru, następnie silikonowym pędzelkiem dokładnie rozsmarowujemy je na cieście. 
  3. Do nagrzanego do 180 C piekarnika z opcją "góra dół" i termoobiegiem wkładamy naszą potrawę. Po ok 20 minutach jedzenie gotowe! :)
Smacznego! 


20151112


Zapiekanka makaronowa z serem

autor:  Pudlo Manka


Bardzo szybki i prosty sposób na pyszny obiad/kolację bez mięsa, np. w Piątek :). Zawsze wychodzi i smakuje - warunkiem jest dodanie ulubionych serów/sera.

Potrzebujemy:
  • makaron ok 400 g (najlepiej rurki, może być też jakikolwiek inny wedle uznania, ale grubszy :P)
  • ser - im więcej tym lepiej (ja użyłam kilku serów jakie miałam aktualnie w lodówce,)
  • 4 jajka
  • 100 ml wody
  • 100 ml słodkiej śmietany 18% lub 30%
  • Knorr Spagetti 4 sery z brokułami (nie jest to mus, ja dodałam by podbić serowy smak)
  • przyprawy wedle smaku: sól, pieprz, cukier, papryka chili 
Przygotowanie:
  1. Makaron gotujemy w osolonej wodzie 2 minuty krócej, niż jest to podane na opakowaniu - dzięki temu makaron będzie al dente. Odcedzamy i studzimy go pod bieżącą zimną wodą w sitku. 
  2. Ser/y kroimy, bądź ścieramy na tarce o grubych oczkach, naczynie wykładamy solidnie dobrym papierem do pieczenia, bądź smarujemy je grubo margaryną i oprószamy bułką tartą. Ja osobiście wolę pierwszą opcję - mniej bawienia się i NIGDY nie będzie problemu z porcjowaniem :).
  3. By przygotować zalewę mieszamy ze sobą ulubione przyprawy (sól, pieprz, cukier, paprykę), dodajemy jajka, wodę, śmietanę i opcjonalnie sproszkowany sos Knorr. Wszystko dokładnie mieszamy mikserem, do uzyskania jednolitej masy.
  4. Na dno naczynia układamy połowę makaronu, na to połowę sera i posypujemy delikatnie papryczką chili. Następnie reszta makaronu i sera. Całość zalewamy po całej powierzchni naszym "sosem". Wstawiamy do nagrzanego do 180 C piekarnika z opcją "góra dół" (bez termoobiegu) na środkowej półce i pieczemy około 40-45 minut. 

SMACZNEGO! :)


20151001

Drobiowe paszteciki curry z ryżem i serem
w cieście francuskim oprószone sezamem

autor:  Pudlo Manka

Ostatnio mamy sezon na ciasto francuskie - testujemy je w każdy możliwy sposób :P. Także przygotujcie się na kolejne przepisy niebawem! :) Tymczasem dziś w roli głównej kurczak curry z ryżem na ostro. Ciasto francuskie samo w sobie jest dość mdłe, dlatego potrawa, którą damy w środek MUSI być dobrze doprawiona - inaczej nie będzie smacznie.

Potrzebujemy (na ok 10 pasztecików):
  • Jedną większą pierś z kurczaka, lub dwie mniejsze
  • Ciasto francuskie
  • 1 torebkę ryżu długoziarnistego
  • Ser 
  • Sezam
  • Jajko
  • Curry, świeżo zmielony pieprz, sól morska, cukier, maggy
  • Margaryna do smażenia
  • Łyżeczka oliwy z oliwek, bądź oleju
Przygotowanie:
  1. Do wrzącej, osolonej wody wsypujemy zawartość jednej torebki ryżu. Gotujemy go ok 10 minut na średnim ogniu od czasu do czasu mieszając. 5 minut przed końcem dodajemy jedną małą płaską łyżeczkę curry. Gdy ryż jest już ugotowany płuczemy go zimną wodą. Odstawiamy.
  2. Z piersi kurczaka wycinamy wszystkie żyłki, chrząstki etc.. Kroimy na drobną kostkę i doprawiamy dużą ilością curry (ok 3 dużych łyżek), szczyptą soli, pieprzu, oraz cukru. Następnie dodajemy ok jednej dużej łyżki maggy, tyle samo oliwy z oliwek (opcjonalnie oleju) i przegotowanej zimnej wody. Wszystko dokładnie mieszamy. 
  3. Rozgrzewamy margarynę na patelni, dodajemy kurczaka i podsmażamy go na złoty kolor, następnie dodajemy ryż i wszystko dokładnie mieszamy. Tu możemy do woli próbować i doprawiać wg własnego uznania, pamiętając o tym, by pierwsze skrzypce grało curry.
  4. Gotowy farsz odstawiamy do ostygnięcia. W międzyczasie kroimy ser na średniej wielkości kwadraciki (10 szt.), oraz nagrzewamy piekarnik do 200 C bez termoobiegu na górę i dół. Gdy farsz jest już zimny układamy go na cieście, a na samą górę układamy ser, następnie zawijamy pozostawiając na samym końcu ok 4-5 cm, smarujemy to miejsce wcześniej rozbitym i osolonym jajkiem. Zawijamy. Tym razem smarujemy już całe ciasto i posypujemy sezamem z każdej strony. Kroimy wg własnych upodobań i układamy na porządnym papierze do pieczenia (ten, w który jest zawinięte ciasto się nie nadaje :P). Pieczemy ok 20 minut.
Smacznego! 



20150730


Pieczone młode ziemniaki ze skórką

autor:  Pudlo Manka


Nie ma na świecie nic smaczniejszego, niż pieczone młode ziemniaki ze skórką zarumienione na złoty kolor (trochę może mnie poniosło) :D. Same z siebie (że tak to ujmę) smakują wyśmienicie, więc nie musimy obsypywać ich toną przypraw. Takie ziemniaczki, to świetna alternatywa do Piątkowego, bezmięsnego obiadu, kiedy nie możemy patrzeć już na rybę. Nawet nie wiecie, jak wyśmienicie smakują do pieczonej kaczki w jabłkach, mmmm - kiedyś też pochwalę się przepisem :).

Potrzebujemy (na 4 porcje):
  • 1 kg młodych ziemniaków (najlepiej jak najmniejszych)
  • 3-4 duże stołowe łyżki oliwy z oliwek
  • sól morska
  • szczypta cukru

Przygotowanie:
  1. Ziemniaki zalewamy letnią wodą, odstawiamy je na jakieś 15 minut, po czym czystą gąbką "ocieramy" z pozostałości piasku. Suszymy papierowym ręcznikiem i przekrawamy na pół, lub jeśli są większe na tzw. księżyce.
  2. Pokrojone wkładamy do miski i dodajemy szczyptę cukru, oliwę z oliwek, i wg własnego uznania sól morską. Dokładnie mieszamy tak, aby każdy ziemniak był pokryty naszą mieszanką. 
  3. Wykładamy papierem do pieczenia naczynie/blachę i układamy równo, tak aby się nie dotykały. Wstawiamy do nagrzanego do 200 C piekarnika i pieczemy 30-40 minut (czas pieczenia będzie zależny od wielkości ziemniaków). Pod koniec pieczenia zawsze włączam na 10 minut termoobieg - dzięki temu zawsze są pięknie zarumienione, a skórka jest chrupiąca. 

Dajcie znać jak Wam smakują! :)